W najnowszym biuletynie, wydanym przez specjalną komórkę karabinierów, zajmujących się we współpracy z policjami innych krajów, tropieniem sfałszowanych artykułów żywnościowych "made in Italy" odnotowano, że po tym, jak do sprzedaży trafiły w różnych zakątkach świata skrzynki z koncentratem winogronowym i dodatkami do produkcji wina, teraz pojawiły się takie zestawy dla amatorów serów. W Nowej Zelandii, Australii i Kanadzie można kupić komplety składników i narzędzi potrzebnych do własnej produkcji podróbek mozzarelli oraz innych popularnych serów - asiago i ricotta.

Na razie strona włoska odniosła pierwszy sukces w walce z zestawami "zrób sobie sam wino", w których często używane są nielegalnie nazwy znanych i prestiżowych gatunków trunku z Półwyspu Apenińskiego. W Wielkiej Brytanii wycofano je ze sprzedaży.

Wina i sery znajdują się w czołówce najchętniej podrabianych artykułów żywnościowych, które - choć produkowane w najdalszych zakątkach świata - sprzedawane są jako pochodzące z Włoch. W rankingu tym wysokie miejsce zajmują też ocet balsamiczny i oliwa z oliwek.

Jednostka karabinierów do walki z fałszerstwami na rynku spożywczym odnotowała, że w samych Włoszech wciąż natrafia na ogromne ilości nielegalnie wyprodukowanej lub importowanej podrabianej żywności.

W minionym roku funkcjonariusze tej komórki skonfiskowali między innymi 37 tysięcy hektolitrów wina i 150 tysięcy butelek musującego trunku, 14 ton oliwy opisanej jako z pierwszego tłoczenia, a wyprodukowanej z naruszeniem surowych norm, a także ponad tysiąc hektolitrów fałszywego octu balsamicznego. Na liście żywności wycofanej z dystrybucji w hurcie i sprzedaży jest też kilkadziesiąt ton produktów z nabiału, sprzedawanych jako artykuły ze świeżego mleka, a zawierających faktycznie mleko w proszku.

Podobał się artykuł? Podziel się!