Somsiory to wioska położona w powiecie rypińskim, w gminie Brzuze, a w niej znajduje się gospodarstwo agroturystyczne pani Urszuli Skowrońskiej. Do dyspozycji gości jest 5 pokoi gościnnych, dobrze wyposażona wspólna kuchnia i salon. Wędkarze mogą łowić ryby w stawach, które należą do gospodarstwa i znajdują się tuż obok domu (w trosce o bezpieczeństwo najmłodszych gości są ogrodzone).

W dziewięciohektarowym gospodarstwie rolnym pani Urszula uprawia zboże, a łąka, którą widać z podwórka służy głównie koniom. Zwierzęta są przyjaźnie nastawione do gości, podchodzą do ogrodzenia i dają się głaskać, chętnie zjadają różne smakołyki, które przynoszą turyści. W pobliżu gospodarstwa jest sklep spożywczy, w którym można zrobić niezbędne zakupy.

Somsiory

Autor: Laura Maciejewska

Opis: W gospodarstwie Urszuli Skowrońskiej

W tej malowniczej okolicy zachwyca widok pól drumlinowych. Drumliny są formą ukształtowania powierzchni ziemi pochodzenia glacjalnego. Jest to niskie, owalne wzgórze (długość do około 1 km, wysokość 5–60 m) o podłużnym, asymetrycznym profilu (bardziej stromy stok występuje od strony, z której nasuwał się lądolód). Powstawały prawdopodobnie z materiału niesionego przez lądolód, przekształconego później w wyniku nacisku lodu oraz działalności wód lodowcowych. Drumliny występują zazwyczaj gromadnie, ułożone wachlarzowato lub równolegle do siebie, tworząc pole drumlinowe. To piękne, malownicze widoki, które kryją niespodzianki, ale żeby je odkryć trzeba ruszyć na wycieczkę. Głębokie polodowcowe jeziorko, którego nazwa „Kocioł” obrazowo oddaje jego wygląd jest zupełnie niedaleko. Nad brzegiem jeziora znajdują się pozostałości (dość dobrze zachowane wały) wczesnośredniowiecznego grodziska „Szaniec”, które było zamieszkałe w XI –XII wieku. Polodowcowy krajobraz uzupełniają lasy, a w nich pomniki przyrody.

W tym malowniczym zakątku nie brakuje tras wycieczkowych. Polecam spacer do Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Oborach. Oborska Pieta ma już ponad 600 lat. Została wykonana w drewnie lipowym w ostatnim dziesięcioleciu XIV wieku, a figurę Matki Bożej Bolesnej koronował w 1976 roku Prymas Tysiąclecia, Stefan Kardynał Wyszyński. Niektórzy goście przyjeżdżają tu właśnie ze względu na bliskość sanktuarium. Gospodarze zaś wiele wiedzą o okolicy i potrafią zachęcić do zwiedzania.

Dla amatorów wycieczek rowerowych gospodarze przygotowali pojazdy. Gdy goście mają ochotę na inne atrakcje gospodyni chętnie zorganizuje potańcówkę pod gwiazdami.
Wiele wspomnień można wywieźć z tego urokliwego zakątka. Trzeba tylko umieć dostrzec piękno przyrody.