Jak udało się nam dowiedzieć metoda ta polega na powielaniu w warunkach laboratoryjnych fragmentów DNA charakterystycznych dla poszczególnych rodzajów surowców mięsnych, co pozwala jednoznacznie je identyfikować . Można także wykryć dodatek produktów sojowych. Metoda jest zatem bardzo skuteczna bowiem pozwala na wykrycie składników produktu nawet przy ich niewielkich ilościach, czyli zweryfikować rzeczywisty skład produktów mięsnych.

- Już pierwsze badania kontrolne wykazały przydatność metody do wykrywania zafałszowań składu surowcowego przetworów mięsnych. W kiełbasach deklarowanych jako czysto wieprzowe stwierdzono obecność surowca wołowego. Stwierdzono ponadto obecność surowców drobiowych oraz preparatów białkowych, mimo, że producenci nie deklarowali tych składników w oznakowaniu produktów – informuje Julita Dąbrowska z IJHARS.

Zdaniem IJHARS zastosowanie tanich surowców do produkcji wyrobów mięsnych to nie tylko oszukiwanie klienta, ale także przejaw nieuczciwej konkurencji, gdyż producenci, którym zależy na dobrej jakości wyrobów, są w tych warunkach mniej atrakcyjni cenowo.
- W konsekwencji prowadzi to do obniżenia jakości przetworów mięsnych na rynku – dodaje Julita Dąbrowska.

Źródło: farmer.pl