Zakłady wędliniarskie ubiegały się o certyfikaty dla swych wyrobów z listy produktów tradycyjnych prowadzonej przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi: kiełbasy białej parzonej wielkopolskiej, szynki tylnej gotowanej sznurowanej, wędzonki krotoszyńskiej i kiełbasy polskiej wędzonej.

Certyfikację zorganizował Wielkopolski Cech Rzeźników - Wędliniarzy - Kucharzy. Produkty oceniane były przez kapitułę, złożoną z doświadczonych producentów wędlin, ludzi nauki oraz konsumentów.

Jak powiedział przewodniczący kapituły prof. Edward Pospiech z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, konsumenci decydujący się na zakup regionalnych, certyfikowanych wędlin, mają gwarancję wysokiej jakości produktów o smaku i zapachu wyraźnie różnym od wędlin powszechnie dostępnych.

- Ale oprócz walorów smakowych ważne było, aby wędliny były wolne od stosowanych w masowej produkcji polepszaczy. W takich wędlinach czuć smak mięsa i naturalnych przypraw - powiedział.

Według organizatorów certyfikacji jest ona elementem promocji mniejszych producentów.

- Certyfikacja z roku na rok cieszy się coraz większym prestiżem nie tylko w branży, przybywa nam klientów świadomych tego, że warto kupować wyroby o potwierdzonej, najwyższej jakości. Dla samych producentów, zazwyczaj tych mniejszych, mniej zasobnych jest to forma promocji - powiedziała Grażyna Dolata z Wielkopolskiego Cechu Rzeźników - Wędliniarzy - Kucharzy w Poznaniu.

Wyróżnione zakłady mogą się posługiwać certyfikatami jakości wędlin przez rok - do następnej akcji certyfikacyjnej.

W ciągu roku komisja certyfikacyjna przeprowadzi kontrole nagrodzonych zakładów, żeby sprawdzić czy utrzymują wysoki standard produkcji.

Podobał się artykuł? Podziel się!