Firma Produkcyjno-Handlowa Paula z Kalisza opatentowała technologię produkcji chipsów z topinamburu. Stanowią one doskonałą alternatywę dla ziemniaczanych. Ich przewaga wynika ze składu chemicznego bulw topinamburu. Mogą być spożywane przez diabetyków, gdyż zawarty w nich cukier (do 20 proc.) nie występuje jako skrobia lecz inulina. W organizmie człowieka ulega hydrolizie do fruktozy, a więc cukru prostego bezpiecznego dla chorych na cukrzycę. Inulina, łącznie z pektynami i błonnikiem, wiąże dużą ilość szkodliwych związków jak metale ciężkie, cholesterol, kwasy tłuszczowe, związki toksyczne.

Chipsy z topinamburu są przykładem żywności funkcjonalnej, czyli takiej która poza funkcją odżywczą pełni też rolę prozdrowotną. Według specjalistów, rynek tego typu produktów będzie w najbliższych latach szybko rósł. Największe koncerny żywnościowe dopiero planują wejście w tę niszę na polskim rynku, a tym czasem polska firma Paula już za kilka tygodni planuje podjąć ich produkcję.

Podjęcie przez zakład w Kaliszu wytwarzania nowego produktu, oznacza dla okolicznych rolników możliwość nawiązania umów kontraktacyjnych na dostawę surowca. Nie jest to trudne. Topinambur może być uprawiany na każdym stanowisku, jednak pod jego uprawę najbardziej nadają się średnio zwięzłe, przewiewne, zasobne w składniki pokarmowe gleby o dostatecznej wilgotności. Roślina słabo udaje się natomiast na terenach podmokłych i przy tym kwaśnych. Wielką zaletą topinamburu – zwłaszcza w przypadku upraw prowadzonych na trudnych stanowiskach – jest jego zdolność do samoodnawiania. Bulwy topinamburu, są w stanie przetrwać nawet trzydziestostopniowe mrozy. Rośliny wytrzymują również letnie suszy, są też odporne na choroby. Odpowiednio prowadzoną uprawę można użytkować przez okres 20 lat.

Źródło: farmer.pl