- Prestiż, duża satysfakcja z wykonywanej pracy, mającej odzwierciedlenie w pozytywnych opiniach klientów wpisanych w kronice zakładu, satysfakcja z możliwości kultywowania tradycji i metod wypieku chleba, które we współczesnych czasach są trudne do realizacji ze względu na specyfikę produkcji i przepisy związane z bezpieczeństwem żywności – tak Anna Surmacz-Kałamarz odpowiada na pytanie o znaczenie całego przedsięwzięcia.

Piekarnia powstała w 1999 roku. Wypieka się w niej chleb na prawdziwym zakwasie, maślance i liściu kapusty. I – co bardzo ważne – w ceglanych piecach opalanych drewnem. Tak pieczone chleby wyróżniają się smakiem i walorami zdrowotnymi, co prędko docenili klienci. Staropolski chleb sanacyjny pieczony na drewnie i liściach kapusty oraz chleb razowy łańcucki na liściu kapusty zostały wpisane na Listę Produktów Tradycyjnych prowadzoną przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Zachęciło to właścicielkę do inwestycji – wybudowała i wyposażyła nowy obiekt z piekarnią, co pozwoliło zwiększyć produkcję i rozszerzyć ofertę firmy o działalność gastronomiczną w barze założonym „przy jednym kominie”  (energia ze spalania drewna przy pieczeniu chleba służy do ogrzewania wody i całego obiektu). Zatrudnienie wzrosło z 10 do 16 osób w ciągu pierwszego półrocza 2010 roku. Skorzystali też okoliczni rolnicy, dostarczający do baru warzywa. W ofercie są takie delicje, jak pierogi ruskie, barszcz ukraiński, żeberka w kiszonej kapuście czy żurek z mąki razowej. Klientów nie brakuje – są to turyści odwiedzający pobliski Łańcut i Przeworsk  oraz przejeżdżający pobliską trasą E4.

Podobał się artykuł? Podziel się!