Podstawą rozważań były problemy, którymi podzielili się 28 września przedsiębiorcy z przedstawicielami administracji rządowej oraz samorządowej i z przedstawicielami instytucji kontrolnych. Donald Tusk zapowiedział wtedy powstanie za dwa tygodnie raportu - z opóźnieniem został on przedstawiony 4 stycznia.

Z przeprowadzonych analiz wynika, iż potrzebna jest dalsza praca nad wzmocnieniem dialogu pomiędzy instytucjami administracji odpowiedzialnymi za wsparcie rozwoju producentów żywności tradycyjnej a samymi producentami - napisano. - Ważne wydaje się również wsparcie dialogu pomiędzy organizacjami reprezentującymi producentów żywności tradycyjnej a instytucjami kontrolnymi, tak by obowiązujące przepisy mogły zostać wykorzystane do promocji produkcji a nie były postrzegane jako jej hamulec. Dialog powinien w pierwszej fazie skupić się na wykorzystaniu możliwości oferowanych przez obowiązujące przepisy, przede wszystkim w zakresie zatwierdzania zakładów produkcyjnych z derogacjami wynikającymi ze specyfiki produkcji na podstawie tradycyjnych receptur. Ważne jest by instytucje kontrolne skutecznie rozpowszechniały wiedzę o tych przepisach wśród przedstawicieli terenowych. Wykorzystana powinna być także możliwość promocji dobrych praktyk oraz budowania zaufania pomiędzy producentami a instytucjami kontrolnymi poprzez przygotowanie wytycznych ułatwiających dostosowanie zakładów produkcji do wymogów i oczekiwań kontrolerów. W aktywny sposób powinny być również promowane środki służące wsparciu rozwoju produkcji, jej certyfikacji i zatwierdzania. Wynikiem dalszej wspólnej dyskusji producentów oraz administracji powinna być również refleksja nad możliwością dostosowania kolejnych programów operacyjnych do specyficznych potrzeb promocji produkcji żywności tradycyjnej i regionalnej w Polsce.

Podobał się artykuł? Podziel się!