Farmer: Profesjonalne doradztwo rolnicze zyskuje na znaczeniu, jeszcze bardziej zostanie to zauważone po wejściu w życie przepisów dotyczących integrowanej ochrony roślin z początkiem 2014 r. Firma Osadkowski chce się rozwijać w tym względzie - co to oznacza?

Władysław Osadkowski: Nowe przepisy w zakresie ochrony integrowanej to przede wszystkim zwrócenie większej uwagi na sprawy ekologii i ochrony środowiska i co się z tym wiąże - nowych obowiązków, zarówno dla dostawców, jak i gospodarstw rolnych.

Nowe przepisy wymuszają zmianę podejścia do tematu ochrony roślin. Chcemy być partnerem rolnika przy podejmowaniu decyzji. Zagadnienia związane z nowymi przepisami zamierzamy uwzględnić na naszych konferencjach i corocznych spotkaniach z rolnikami, na których będą omawiane tematy uprawy pod kątem nowych przepisów.

Odpowiemy na pytania dotyczące tego, co zmieniają one w dotychczasowym podejściu do zagadnień ochrony roślin, a także, jakie będą zalety tych rozwiązań i skutki ekonomiczne dla gospodarstwa.

W tej chwili czekamy na jasne i niebudzące wątpliwości przepisy i regulacje wykonawcze, które będą podstawą podejmowanych decyzji przez rolnika, ale również przez doradcę. Będziemy więc śledzić ze szczególną uwagą nowe rozporządzenia, zwłaszcza te dotyczące integrowanej ochrony. Ochrony, która od rolnika, ale też od doradcy wymaga większej wiedzy i umiejętności przewidywania.

To większy nacisk na agrotechnikę, znajomość progów szkodliwości agrofagów, kontrola ilości stosowanych substancji czynnych na ha. Paradoksalnie jest to dla nas szansa, a nie ograniczenie, to wiedza i fachowość naszych doradców może być olbrzymim wsparciem i pomocą dla rolnika.

Farmer: Na co będziecie stawiać największy nacisk? Na praktyczne porady doradców na polu czy skorzystacie z jakiś nowych form przekazu, aby trafić do większego grona odbiorców?

WO: W dalszym ciągu stawiamy na tradycyjne formy, takie jak indywidualne konsultacje i doradztwo na polu rolnika, warsztaty polowe, szkolenia, pokazy technologii na polach demonstracyjnych (również na polach naszego gospodarstwa demonstracyjnego w Jakubowicach).