W rok 2010 weszliśmy z dużymi zapasami zbóż, eksportu właściwie nie ma, popyt krajowy jest jeszcze niższy niż rok temu o tej samej porze. Zewsząd słychać tylko biadolenie.

W opinii KPFZ branża zbożowa powinna skupić obecnie swoje wysiłki na przetworzeniu ziarna surowego do produktów gotowych. Płatki zbożowe, makarony (coraz chętniej kupowane na Zachodzie), czy pellet (ze słabszego jakościowo surowca) łatwiej sprzedawać niż surowe ziarno, zarówno w Polsce, jak i na zagranicznych rynkach.

Aby tak się stało, powinny powstawać nowe przedsiębiorstwa specjalizujące się w przetwórstwie zboża. Mogą je tworzyć m.in. grupy producenckie, które wprowadzają na rynek duże i jednolite jakościowo partie towarowe. Postępując tak mogłyby one produkować wyroby na lokalne rynki w systemie "od pola do stołu". Wprowadzenie tą drogą produktów regionalnych powinno powstrzymać zalew rodzimego rynku wyrobami zagranicznymi.

Pieniądze do rozpoczęcia tego typu działalności przetwórczej są do pozyskania m.in. w Agencji Rynku Rolnego czy z funduszy zgromadzonych w ramach PROW.

KFPZ zamierza podjąć kampanię informacyjną której celem będzie uświadomienie społeczeństwu zalet jakie wynikają z wybierania polskich produktów, oraz o konieczności rozwoju polskiego rolnictwa w kierunku wytwarzania produktów przetworzonych.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!