Katarzyna Byczkowska z Małkowa znalazła sposób na rozwiązanie tych dwóch problemów: skorzystała ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki i założyła placówkę oferującą opiekę dla maluchów, a „przy okazji" dała zatrudnienie sobie i jeszcze jednej koleżance.
- Ukończyłam studia pedagogiczne, pracowałam jako opiekunka i terapeutka w domu dla upośledzonych. Kilka lat pracowałam w Anglii, najpierw jako opiekunka, wreszcie jako menager domu opieki - opowiada Katarzyna Byczkowska. - Postanowiłam wrócić do kraju i wykorzystać zdobyte doświadczenie.


W Małkowie był kiedyś PGR. Teraz pobudowano to wiele domów. Młodzi ludzie, którzy się tu sprowadzili, nie mają możliwości skorzystania z pomocy rodziny. Miejsce oferujące opiekę małym dzieciom było więc tym bardziej potrzebne. Obecnie na opiekę może tu liczyć do 12 dzieci. I jest to prawdziwa opieka - zdaniem pani Katarzyny tak małymi dziećmi trzeba zajmować się niemal indywidualnie, w grupie nie powinno być więc więcej niż ośmioro maluchów.

Ekoludek znalazł siedzibę w budynku Ekofarmy, dookoła są łąki i pola uprawiane ekologicznie. Dzieci mają możliwość obserwowania zwierząt i kontaktu z przyrodą.

Katarzyna Byczkowska zgłosiła swoje przedsięwzięcie do konkursu „Sposób na sukces" - w jej przypadku to nie tylko sukces indywidualny, ale szansa dla młodych matek, które muszą wrócić do pracy.