Według wstępnych danych obrót produktami ekologicznymi w Polsce w ub. r. wyniósł blisko 400 mln zł. W porównaniu z 2006 daje to dwukrotny wzrost. Mimo, że ceny certyfikowanej żywności ekologicznej są wyższe od konwencjonalnej o co najmniej 30 proc.

Bohdan Juchniewicz, Organic Farma Zdrowia – „Dzięki organizacjom ekologicznym i pieniądzom pomocowym, zaczęło się szkolenie handlowców: co to jest żywność ekologiczna, czego wymagać, jak ma być opakowana, co ma być na niej.”

Co ciekawe. Rośnie też zapotrzebowanie na ekologiczne wypieki. Do tej pory uznawane w branży za produkcję niszową.

Anna Zaniewicz-Klimiuk, właścicielka piekarni „Zaniewicz” – „Dzisiaj dużo lepiej wygląda produkcja i sprzedaż bio-ciasteczek dla innych firm.”

Mimo wzrostów, szansą na utrzymanie opłacalności produkcji wciąż pozostaje jednak eksport. Szczególnie na coraz bardziej perspektywiczne rynki azjatyckie. Zapotrzebowanie na ekologiczne słodycze w samej tylko Japonii jest coraz większe. Nasi producenci zabiegają teraz o podpisanie tam kontraktów.

Janina Zalewska, Galeria Smaków JaZa – „Musimy przeskoczyć pewne certyfikaty, np. specjalny certyfikat japoński. W Japonii nie są honorowane ani polskie ani unijne certyfikaty.”

Utrzymujące się problemy z otrzymaniem azjatyckiego certyfikatu, dla polskich firm może skończyć się utratą na dobre tamtejszego rynku.

Źródło: Radosław Bełkot/Agrobiznes