PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ferma drobiu powinna być lokowana racjonalnie

Ferma drobiu powinna być lokowana racjonalnie

Autor: farmer.pl/MP

Dodano: 26-02-2013 15:04

Tagi:

Konieczne jest rozważenie aspektu ekonomicznego, środowiskowego i społecznego, a każdy z nich zawiera pułapki – przestrzega Andrzej Sieradzki, przewodniczący Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj.



Firma StoFarm była już bliska postawienia w leżącej w powiecie węgrowskim wsi Zgrzebichy 8 kurników do chowu brojlerów - 528 tys. sztuk w cyklu.

Inwestycji sprzeciwili się mieszkańcy. W przedłożonym raporcie oddziaływania na środowisko wskazali szereg błędów. Państwowy Powiatowy Inspektorat Sanitarny w Węgrowie w połowie stycznia zaopiniował negatywnie przedsięwzięcie. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska wezwał  wójta ponownie do uzupełnienia raportu. Wójt po raz kolejny przesunął termin złożenia uzupełnień.

Mieszkańcy wskazali też, że decyzja o odrolnieniu gruntu, na którym ma być wybudowana ferma, została wydana z naruszeniem prawa – prokuratura  wszczęła śledztwo w tej sprawie, bada podstawy i okoliczności zezwolenia na wycięcie drzew i zmianę charakteru gruntu z leśnego na rolny.

Wiktorian Gruszecki uznał, że powinna być wobec tego wydana decyzja o zawieszeniu prowadzonego przez  wójta postępowania administracyjnego. Ten jednak nie widzi związku między sprawami: „nie ma bezpośredniego przełożenia na postępowanie dot. wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia (…)” – odpisał.

Gruszecki jednak widzi ten związek:

- Celowe działanie (zmowa) kilku osób: właściciela działek - Janusza Wójcika, inwestora - firmy StoFarm oraz wójta Mieczysława Wójcika miało na celu utorowanie drogi dla wydania decyzji o warunkach zabudowy dla mającej powstać inwestycji – tłumaczy Gruszecki. - Wydanie decyzji o warunkach zabudowy jest możliwe jedynie wtedy, gdy teren nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne albo jest objęty zgodą uzyskaną przy sporządzeniu miejscowych planów, które utraciły moc.

Dlatego wysłał do wójta kolejne pismo w sprawie zawieszenia postępowania.

Na temat budowy zabrał głos Andrzej Sieradzki, przewodniczący Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj. Przestrzega przed zagrożeniami, jakie niesie tak duża ferma, choć zastrzega, że ani on, ani KFHDiPJ nie są przeciwko stawianiu nowoczesnych ferm, jednak trzeba to robić bez wsparcia rządu (bo jest nadprodukcja) i nie powinny one być zbyt duże.

- Takie fermy należy obecnie rozpatrywać w kilku aspektach - mówi. - Po pierwsze aspekt ekonomiczny. Dla inwestora skomasowanie jak największej produkcji w jednym miejscu jest bardzo zasadne, dla gminy, powiatu już zdecydowanie mniej. Muszą uwzględniać koszt utrzymania ciągów komunikacyjnych i wodnych, a od tego roku też odpowiedzialność za śmieci. Proszę przypomnieć  sobie łabędzie z Torunia i koszty z nimi zawiązane w czasie wystąpienia w  naszym kraju ptasiej grypy. To samorządy odpowiadają i płacą za utylizację  drobiu, pomiotu w przypadku "W". Natomiast korzyści mogą być niewielkie. Dla ludności lokalnej jest to kilka etatów (wymagane wykształcenie średnie techniczne i wyższe).  Z naszych  informacji wynika, że często do prac są najmowani obcokrajowcy. Tani obornik i gnojowica (jeśli inwestor oddzieli ścieki od gnojowicy) będą  atrakcją może 2-3 lata - a potem? Ponadto należy zaznaczyć, że IERiGŻ od dawna twierdzi, że mamy nadprodukcję drobiu (UE też). Nie wiem, czy ta inwestycja opiera się o wsparcie ARiMR lub ARR, ale jeśli tak, to ministerstwo rolnictwa wyrzuca pieniądze  podatnika w błoto i dezorganizuje rynek drobiu.

Bardzo problematyczny jest też aspekt środowiskowy.

- W Polsce dopiero kilka lat funkcjonują duże fermy, mamy klimat umiarkowany, nie wiemy jeszcze tak naprawdę, jakie oddziaływanie na środowisko będą miały tony wywentylowanego kurzu - super pożywki dla flory bakteryjnej i grzybowej, zawierającego masy bakterii wszelkiej maści. Jak zachowa się  okoliczna flora i fauna osłabiona toksynami z paliw stosowanych do ogrzania, mycia, transportu? Trzeba tu mieć na uwadze, że raport oddziaływania na  środowisko zleca i opłaca inwestor – podkreśla Sieradzki i dodaje: - Jest też aspekt społeczny o ogromnym znaczeniu. Takie fermy, często z kapitałem zagranicznym, wypierają rodzinne gospodarstwa, hodujące maksymalnie 150-500 tys. sztuk i to nie na  jednej fermie. A Włosi w Tychach udowodnili, że produkować najtaniej nie zawsze znaczy wyprodukować najtańszy artykuł, warto popatrzeć globalnie na produkcję. Świadomość społeczna rośnie, więc i protesty są  coraz częstsze i ostrzejsze.

Z wyliczenia przygotowanego przez KFHDiPJ na okoliczności innej planowanej inwestycji wynika, że mieszkańcy Zgrzebich musieliby być przygotowani np. na jednorazowy wywóz drobiu w nocy ok. 130 samochodami. Łączna kubatura do ogrzania porównywalna jest z ogrzaniem ok. 300 domów jednorodzinnych.

- W okresie, gdy temperatura powietrza przekracza 20 st. C , a drób ma więcej niż 4 tygodnie, praktycznie wentylacja pracuje bez wyłączania. Jaki skutek może mieć emisja na tak ogromną skalę  puchu pisklęcego, pyłu zawierającego zrogowaciały naskórek drobiu, lotne części paszy, grzyby, bakterie i coraz groźniejsze wirusy? – podsumowuje Sieradzki.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.23.251
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!