Jak podaje dziennik, do Grupy Azoty trafiła już dokumentacja (tzw. pre-FEED) dotycząca optymalizacji projektu pozyskiwania gazu z węgla dla celów chemicznych. Już wstępne analizy tego szumnie zapowiadanego przedsięwzięcia wskazują, że inwestycja nie będzie opłacalna - wynika z informacji "Rzeczpospolitej". Na przeszkodzie staje m.in. restrykcyjna unijna polityka klimatyczna i związane z tym ryzyko wysokich opłat za emisję Co. A to oznacza, że szanse na to, by na terenie zakładów azotowych w Kędzierzynie-Koźlu stanęła instalacja zagazowania węgla, są nikłe - czytamy w artykule.

Inwestorzy, a więc kontrolowane przez Skarb Państwa Grupy Azoty i Tauron, nie komentują doniesień "Rz" nt. nieopłacalności inwestycji. Mówią jedynie, że trwa odbiór wstępnej dokumentacji projektu. - Odnosząc się do kwestii opłat za emisję, informujemy, że mają one istotne, lecz nie decydujące znaczenie dla realizacji projektu - zaznacza Joanna Puśkar z biura prasowego Grupy Azoty - pisze "RZ"

Podobał się artykuł? Podziel się!