Metodą na przetrwanie jest wyniszczająca polityka surowcowa prowadzona przez tę branżę. Zakłady przetwórcze kupowały buraki ćwikłowe płacąc po 20 gr/kg – czyli poniżej kosztów ich wytworze. Wiśnie trafiały do przerobu po cenie jeszcze niższej niż w 2008 roku, przez co zostało ich na drzewach ponad 25 tys. ton.

Jak ocenił prof. Eberhard Makosz - Na skutek niskich cen skupu wiśni i truskawek, około 50 tys. gospodarstw jest w bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej. Zakłady owocowo-warzywne zmusiły producentów do sprzedaży truskawek poniżej kosztów produkcji. Ponieśli oni z tego tytułu stratę szacowaną na 130 mln zł.

Zrozumiała jest w tej sytuacji niechęć branży owocowo-warzywnej do współpracy z grupami producenckimi. Rolników działających kolektywnie i w oparciu o podpisane umowy kontraktacyjne znacznie trudniej „wykolegować”.

Źródło: farmer.pl