Podczas spotkania każdy z uczestników mógł wysłuchać wykładów dotyczących funkcjonowania grup producentów rolnych, ich finansowania i rozliczania. Celem panelu dyskusyjnego było opracowanie wspólnych działań mających poprawić przepływ informacji, umożliwić grupom producenckim wspólne podejmowanie działań handlowych na poszczególnych rynkach.

- Na podstawie doświadczeń z innych krajów można stwierdzić, że dla polskiego rolnictwa, w szczególności dla gospodarstw małych i średnich, tworzenie grup producenckich jest koniecznością. Od niepamiętnych czasów ludzie łączyli się w grupy, aby realizować to, co w pojedynkę byłoby bardzo trudne, a często wręcz niemożliwe. Te reguły dotyczą również rolników, producentów rolnych, przetwórców i innych podmiotów związanych z rolnictwem. Grupy producentów rolnych w XXI wieku to organizacje, które powinny kierować się nowoczesnymi technikami zarządzania, szybko lokalizować, przetwarzać i tworzyć informacje rynkowe. Do tego konieczna jest elastyczna, ale trwała struktura organizacyjna jednostek, która pozwala na efektywne działanie i budowanie właściwego obrazu grupy na rynku dostawców, odbiorców i konsumentów. Tylko tak funkcjonujące grupy producentów rolnych są w stanie spełniać zadania marketingowe, umieszczać nowe produkty i stwarzać warunki do jak najlepszego zachowania pozycji towaru i producenta na trudnym rynku podażowym. Wymusza to w strukturach organizacyjnych grup producenckich mocną pozycję sekcji marketingowych, informatycznych i logistycznych. W przyszłości sukces rynkowy będzie zależeć od ich pracy i umiejętności ludzi tam zatrudnionych - powiedział  goszczący na spotkaniu wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajk.

Podobał się artykuł? Podziel się!