Coraz więcej Polaków chce odpoczywać aktywnie i nietypowo poza swoim miejscem zamieszkania. W dobie powszechnej motoryzacji i wszechobecnego Internetu oraz innych ułatwień komunikacyjnych i informacyjnych zarówno oferowanie różnorodnych form wypoczynku, jak i wyszukanie czegoś, co nas najbardziej interesuje, jest niesłychanie ułatwione. W zasadzie każdy czas wolny od pracy można dobrze zaplanować i dopasować do swoich możliwości finansowych. I wcale nie musi być tak, że im drożej, tym lepiej i ciekawiej.

Ciche wody

Cieszy, że coraz więcej możliwości aktywnego wypoczynku jest na polskiej wsi. A za przykład może służyć gospodarstwo agro-, a może nawet lepiej będzie napisać ekoturystyczne Ciche Wody na Mazurach, należące do i Wojciecha Oczkowskich. Tekst ten pisany jest w zasadzie z pozycji gościa tego gospodarstwa, ale równocześnie naukowca zawodowo zajmującego się hodowlą zwierząt i dlatego przekazanie osobistych wrażeń i przemyśleń z pobytu w takim gospodarstwie może być pożyteczne dla obu stron tego biznesu. Dla gospodarstw, które już prowadzą lub dopiero zamierzają podjąć taką działalność, mogą być one użyteczne w celu lepszego poznania oczekiwań i wymagań gości. A dla osób zainteresowanych odpoczynkiem na wsi mogą stanowić pomoc w wyborze interesującej oferty.

Gospodarstwo wybrano świadomie, gdyż dla zootechnika interesujące było, jak funkcjonuje i co oferuje gościom gospodarstwo agroturystyczne utrzymujące stada produkcyjne zwierząt gospodarskich. Analiza ta pomija rzecz jasna bardziej szczegółowe podstawy ekonomiczne funkcjonowania takiego gospodarstwa. To powinno być przedmiotem analiz wyspecjalizowanych jednostek naukowych powstałych dość licznie w ostatnich latach, głównie przy dawnych wydziałach zootechnicznych krajowych uczelni rolniczych. W wielu regionach kraju działalność agroturystyczna uprawiana przez konwencjonalne i ekologiczne gospodarstwa może być efektywna ekonomicznie dla ich właścicieli i bardzo atrakcyjna dla gości spędzających tam krótszy czy dłuższy czas wolny od pracy. Zakładając nawet, że w skali kraju będzie to niszowa działalność turystyczna, ma ona szanse znaleźć coraz liczniejsze grono zainteresowanych taką formą wypoczynku. Zwiększa to również możliwości dochodowe takich gospodarstw, zwłaszcza tych zlokalizowanych w regionach atrakcyjnych turystycznie i równocześnie o szczególnie trudnych warunkach prowadzenia bardziej intensywnej produkcji rolniczej.