PRZEGLĄD PRASY: Spółka kończy już kupowanie działek. Powstaną na nich wylęgarnia, ferma, przetwórnia, zakład paszowy i ubojnia. Rosyjski zakład ma zatrudniać ok. 150 osób, a docelowo produkować ok. 50 tys. ton mięsa rocznie – pisze Iwona Trusewicz.

Pierwsze przychody ze sprzedaży produktów powinny pojawić się w połowie 2008 roku. - Na tamtejszym rynku indyk jest nieznany. Hodowli, produkcji i przetwórstwa nie ma w ogóle. Dlatego stawiamy tam i fermę, i paszarnię, i zakłady. Potem chcemy nauczyć miejscowych gospodarzy hodowli indyków i współpracować - dodaje Krystyna Szczepkowska, rzecznik prasowy grupy Indykpol, największego producenta mięsa i wyrobów z indyka (100 tys. ton rocznie).

Za budowę odpowiada założona w połowie roku spółka Wołżańskie Delikatesy z siedzibą w Wierchniem Usłonie w Republice Tatarstanu. Jednym z powodów inwestycji Indykpolu jest wchodzący od nowego roku zakaz stosowania pasz transgenicznych, tzn. zawierających soję genetycznie zmodyfikowaną, który Polska wprowadziła jako jedyne państwo w UE. Zakaz oznacza podwyżki ceny polskiego drobiu, bowiem soja niemodyfikowana to tylko 15 proc. światowej produkcji tego ziarna i jest ona średnio o 30 proc. droższa. - Jeśli nowy rząd nie zwróci się do Sejmu o nowelizację tej ustawy, to zafunduje Polakom w przyszłym roku wyższe ceny drobiu o kilkanaście procent tylko ze względu na droższą soję - przekonuje Krystyna Szczepkowska. Cena kurczaków w Polsce jest obecnie o ok. 40 proc. niższa od średniej ceny w krajach UE.

Podwyżka cen surowca podetnie skrzydła krajowym producentom. Tymczasem prognozy dla światowego drobiarstwa są dobre. Według Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju do 2016 r. produkcja mięsa drobiowego wzrośnie na świecie o 27 proc. W rym roku produkcja będzie większa o ok. 2 mln t (w porównani! 1 z 2006 r.) i wyniesie 86 mln t. Unia Europejska wyprodukuje 11,2 mln t drobiu, z czego Polska -10 proc.

Źródło: Rzeczpospolita

Podobał się artykuł? Podziel się!