Największy sad Europy. Rejon Grójca. Na tym terenie jabłka uprawiane są jeszcze od czasów Królowej Bony. Tak długa historia tego owocu w regionie wykształciła naturalną markę "jabłka grójeckie", której istnienie potwierdzają liczne archiwalne zapisy duchownych i naukowców. Sadownicy postanowili pójść o krok dalej.

Marcin Lis - Stowarzyszenie Sady Grójeckie: złożyliśmy wniosek również do ministerstwa rolnictwa o wpisanie jabłek grójeckich jako produkt tradycyjny i tutaj tę rejestrację już mamy. Jabłka grójeckie znalazły się na liście produktów tradycyjnych z tym, że jest to system polski.

W kwietniu zeszłego roku „jabłka grójeckie” zostały wpisane na polską listę produktów tradycyjnych. Teraz podobny wniosek wysłano do Brukseli. Inicjatywę popierają przedsiębiorcy, którzy na co dzień zajmują się handlem jabłkami. Ich zdaniem poprawi to rozpoznawalność i sprzedaż owoców.

Sławomir Kędzierski – eksporter owoców: dlaczego jak jestem we Włoszech, czy we Francji to konsumuję na przykład jabłko tyrolskie, czy inne markowe jabłko. Wiem, że z tego regionu jest to jabłko. My chcemy, żeby nasz produkt wysyłany z naszego rejonu był rozpoznawalny i ładnie to się nazywa „jabłko grójeckie”.

Jabłka grójeckie są wspaniale wybarwione A ze względu na specyficzny mikroklimat regionu grójeckiego smak i zapach jest bardziej wyrazisty i aromatyczny od jabłek uprawianych w innych regionach – przekonują sadownicy.

Źródło: Agrobiznes/Witold Katner

Podobał się artykuł? Podziel się!