Praca nad sobą i rodziną...
...w pierwszej fazie polegać będzie na bacznym i samokrytycznym spojrzeniu na siebie.
Niektórzy z nas nadają się do tej pracy, innym potrzebne będą pewne korekty zachowań, podejścia do samego pomysłu lub być może nawet zmiany w wyglądzie. Pamiętajmy jedynie pełna akceptacja całej rodziny, dla nowego pomysłu na zarobek we własnym domu, zapewni sukces naszemu przedsięwzięciu. Każdy „humorek”, „strzelona minka”, czy „krzywe zerknięcie” nie mówiąc o dosadniej okazywanym niezadowoleniu czy zmęczeniu będzie wpływać na samopoczucie przebywających u nas turystów. Dotyczy to wszystkich domowników

Musimy zastanowić się, czy lubimy ludzi, czy będziemy akceptować ich obecność w domu, który dotychczas był tylko naszym domem i czy potrafimy z ludźmi rozmawiać. Niezależnie od tego, czy odpowiedzi na wszystkie trzy postawione powyżej pytania będą twierdzące, wykonajmy jeszcze jeden krok w kierunku podjęcia świadomej decyzji o przyjmowaniu gości.

Stań przed lustrem i zadaj sobie pytanie, czy chciałbyś przyjechać w gościnę do tej osoby, którą widzisz...

Takie ćwiczenie pozwoli spokojnie przeanalizować, czy nasz wygląd będzie wpływał na tworzenie odpowiedniego wizerunku kwatery. Z doświadczeń wielu rolników prowadzących gospodarstwa agroturystyczne wynika, że często turysta „przymyka oko” na usterki lub niedostatki w wyposażeniu, jeśli gospodarze swoją osobowością potrafią stworzyć miłą, bezpieczną atmosferę w domu. Z drugiej strony bywa jednak tak, że niechlujny wygląd ubrania, braki w uzębieniu, nie zadbane ręce lub nogi, nie umyte czy potargane włosy, widok ubrudzonego dziecka z malowniczym „wisiem” przy nosku powodują szybką ewakuację niedoszłych gości z podwórka...

Podjęcie decyzji o przyjmowaniu gości w gospodarstwie jest więc znakomitym pretekstem do poprawienia swojego wyglądu, na co zazwyczaj nie mamy czasu, motywacji, a czasem pieniędzy. Jednak naprawdę warto inwestycję agroturystyczną zacząć od samego siebie. Doda to nam pewności siebie, będzie działaniem, które pod każdym względem się opłaci.

Także spojrzenie na siebie i rodzinę pod względem stanu zdrowia z pewnością przyda się przy podejmowaniu decyzji o rozszerzeniu dotychczasowych obowiązków każdej z osób. Trzeba pamiętać, że oprócz zadań obecnie wykonywanych przybędzie wszystkim wiele nowej pracy. Wzmożony wysiłek przy obsłudze gości, a najpierw przy wyposażeniu domu i obejścia, wymaga zdrowia i siły. Może więc trzeba będzie najpierw odwiedzić lekarza domowego, dentystę lub przychodnię specjalistyczną. Nasze dolegliwości z pewnością nie będą interesującym tematem do rozmów z turystami.

Pamiętajmy: gość przyjechał do nas wypocząć, a nie uczestniczyć w naszych problemach czy chwilowych kłopotach.

Mariola Platte, prezes Warmińsko-Mazurskiego Stowarzyszenia Agroturystycznego, inspektor Wiejskiej Bazy Noclegowej Polskiej Federacji Turystyki Wiejskiej „Gospodarstwa Gościnne”.
Od 14 lat prowadzi ekologiczne gospodarstwo agroturystyczne „Plattówka” we wsi Gierzwałd, w gminie Grunwald. Poetka i pisarka, autorka radiowych reportaży.

Źródło: "Za miastem" 04/2006