Od bardzo długiego czasu na rozpatrzenie czekają wnioski dotyczące rejestracji między innymi kiełbasy lisieckiej (od 8.03.2006 r.), podkarpackiego miodu spadziowego (od 5.12.2006 r.), karpia zatorskiego (od 26.04.2007 r.), , fasoli korczyńskiej (od 29.03.2007 r.), śliwki szydłowskiej (od 23.07.2007 r.), fasoli wrzawskiej (od 24.09.2007 r.), miodu drahimskiego (od 9.07.2007 r.) czy obwarzanka krakowskiego (od 4.02.2008 r.).

Produkty regionalne, cechują się wyjątkową jakością i unikalnymi walorami smakowymi. Poza tym przyczyniają się nie tylko do podtrzymywania tradycji i ochrony dziedzictwa kulturowego, ale przede wszystkim do promocji regionu, z którego pochodzą i powstawania nowych miejsc pracy. Dlatego też zdaniem Siekierskiego nowa polityka jakości Unii Europejskiej (aktualnie trwa jej przegląd ) powinna "otworzyć się" bardziej na produkty z nowych państw członkowskich. W związku z tym nasz europoseł zastanawia się czy KE ma pomysł jak usprawnić proces badania wniosków.

- Obecnie większość zarejestrowanych produktów pochodzi z czterech państwa członkowskich. Wymogi, które należy wypełnić, aby zarejestrować dany produkt muszą być przejrzyste i zrozumiałe dla wnioskodawców (producentów) i konsumentów. Państwa członkowskie UE mają wiele wspaniałych produktów do zaoferowania konsumentom. Nie mniej ważna od procedury rejestracji jest także promocja tych produktów. Aby konsumenci kupowali produkty najpierw muszą się o nich dowiedzieć, że w ogóle istnieją. Wtedy możemy też być pewni, że będzie się rozwijać, tzw. turystyka żywnościowa (food turism) - mówi Czesław Siekierski.

Źródło:farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!