W polskim piwowarstwie niedobory słodu uzupełnia się na szeroką skalę surowcami niesłodowanymi w formie syropów ze skrobi pszennej lub produktów przemiału ziarna kukurydzy. Takie surowce wymagają jednak specjalistycznych urządzeń i technologii do ich pozyskania. Syropy i grys kukurydziany są dodatkami tańszymi od słodu jęczmiennego, ale  drogimi w porównaniu z niesłodowanym ziarnem jęczmienia, które jest surowcem ogólnie dostępnym i łatwym w przygotowaniu do przerobu.

Wykorzystanie jęczmienia w formie surowca niesłodowanego pozwala wykorzystać duże ilości ziarna browarnego, które charakteryzuje się ponadnormatywną zawartością białka (powyżej 11,5 proc.). Taka sytuacja zdarza się często bez winy rolnika, ale na skutek np. suszy podczas dojrzewania ziarna.

Ziarno jęczmienia jako surowiec niesłodowany, dużo tańszy od ziarna przeznaczonego do produkcji słodu, wymaga jedynie, poza obłuszczeniem i rozdrobnieniem, użycia preparatów enzymatycznych, zwiększających ekstrakcję, głównie węglowodanów. Ziarno niesłodowane może być użyte do celów piwowarskich bezpośrednio po zbiorze, bez dojrzewania pożniwnego, niezbędnego dla ziarna, z którego produkuje się słód.

Ziarno takie pochodzi na ogół z uprawy odmian browarnych, ale nie spełnia, z różnych względów (np. z uwagi na niekorzystny przebieg pogody), wymagań jakościowych. Zdyskwalifikowany materiał o niskiej energii kiełkowania lub zbyt wysokiej zawartości białka, trafia po obłuszczeniu i rozdrobnieniu do browarów jako surowiec niesłodowany. Obłuszczenie, czyli usunięcie plewki, ma na celu wyeliminowanie z ziarna niepożądanych w technologii produkcji piwa składników pogarszających jego walory smakowe. W procesie otrzymywania słodu piwowarskiego są one usuwane poprzez wypłukanie ich z łuski lub poprzez przemiany biochemiczne zachodzące podczas produkcji słodu. Wraz z ziarnem niesłodowanym wprowadza się do brzeczki przede wszystkim węglowodany, podlegające fermentacji podczas produkcji piwa.