Pytanie można byłoby odwrócić i zapytać, czy może dobrze funkcjonować i rozwijać się gospodarstwo bez komputerowego zarządzania?

Jednym z najstarszych systemów stosowanych w rolnictwie jest SYMLEK, nad którym rozpoczęto już pierwsze prace w 1973 roku. W tym czasie w Polsce wyprodukowano już kilkaset komputerów serii Odra, które pracowały w większych firmach, uczelniach i instytucjach. Obecnie używamy dziesiątki milionów komputerów, a systemy informatyczne stosowane są nie tylko w instytucjach centralnych, czy jednostkach naukowych. Spotykamy je prawie na każdym kroku. Korzystają już z nich dzieci w szkołach podstawowych, sprawdzając swoje postępy w dzienniku elektronicznym. Problemem, który zaczyna się pojawiać, jest efektywny sposób zarządzania posiadanycymi aplikacjami, informacjami oraz danymi przetwarzanymi elektronicznie.

Jednym z lepszych rozwiązań jest stosowanie zintegrowanych systemów centralnych. Określenie "centralny" dotyczy tu punktu przechowywania informacji i danych, jakim jest jeden główny serwer (przeważnie jest to grupa serwerów realizująca różne funkcje).

Aplikacji służących zarządzaniu informacji wytwarzanych w gospodarstwie, możemy znaleźć dość ograniczoną grupę. Wiąże się to prawdopodobnie z małym popytem wynikającym z dużej liczby gospodarstw małych i średnich, gdzie nie ma tak dużej potrzeby stosowania systemów informatycznych. Potrzeba wsparcia zarządzania gospodarstwem rośnie wraz z jego wielkością.

Firmy komercyjne produkujące to oprogramowanie przeważnie proponują kilka jego wariantów, zróżnicowanych ceną oraz funkcjonalnością.

Bezpłatne systemy przeważnie są ograniczone do czasu działania lub wielkości gospodarstwa (powierzchnia, liczba działek). Tym samym skierowane są do grup rolników, gdzie nie ma potrzeby ich stosowania lub stanowią demonstrację funkcjonalności właściwego systemu.

Ceny systemów w najwyższych wersjach (bez żadnych ograniczeń) wahają się od kilkudziesięciu nawet do kilkuset złotych za miesiąc użytkowania.

Z ofertami systemów informatycznych dla polskiego rolnictwa wychodzi coraz więcej firm zagranicznych.

Systemy te cechują się tak zwaną dużą dojrzałością, lecz nie mają wszystkich cech i nie uwzględniają specyfiki naszych realiów.

Od kilku lat w SGGW przy zaangażowaniu studentów kierunków rolnictwa oraz informatyki powstaje system, który ma ułatwić zarządzanie gospodarstwem. Projekt ten realizowany jest etapowo bez żadnego wsparcia zewnętrznego i wykonywany jest w ramach prac dyplomowych.