Podpisanie takich umów z rolnikami będzie warunkiem skorzystania przez zakład z kredytów preferencyjnych. Firmy mają być zobowiązane do zakupu połowy surowca w ramach kontraktacji. Takie rozwiązanie ma uspokoić rynek, ustabilizować ceny, a także zagwarantować – z jednej strony - opłacalność produkcji wieprzowiny, a drugiej – ciągłość dostaw surowca.

Ministerstwo Rolnictwa zakłada, że opracowane pod nadzorem resortu umowy będą zawierane już w marcu. Co na to zakłady i sami rolnicy?

Większość dużych firm od dawna prowadzi kontraktacje ale w umowach najczęściej nie ma podanej minimalnej ceny zakupu. Jeśli nawet jest – rolnicy często je zrywają, bo gdy zbliża się termin dostawy żywca zwykle ta cena jest dla nich za niska. Bywa, że rolnikom trudno jest też spełnić oczekiwania odbiorcy dotyczące wielkości dostawy.

Wiele problemów wynika z rozdrobnienia produkcji. Wyjściem z sytuacji byłaby, w jakimś stopniu, sprzedaż tuczników poprzez grupy producenckie ale tych, niestety, ciągle w Polsce mało.

Źródło: TVP/ Redakcja rolna