PRZEGLĄD PRASY: Inspekcja dotyczy firm, które eksportują swoje wyroby do Rosji, a od jej wyników będzie zależało, czy nadal będą mogły wysyłać towary za wschodnią granicę - Joanna Kielas.

W poniedziałek kontrolerzy przyjeżdżają do powiatu wejherowskiego. - Na podstawie kontroli, które przeprowadzono już w innych rejonach Polski można stwierdzić, że inspektorzy rosyjscy dali się poznać jako osoby dość wnikliwe, doskonale zorientowane w unijnych przepisach - mówi Krzysztof Jażdżewski, zastępca głównego lekarza weterynarii. - Zwracają szczególną uwagę na strukturę zakładu, zachowanie wszelkich procedur, sprawdzają też, jak przebiega kontrola zakładu przez nasze służby. Kontrola taka trwa zazwyczaj cały dzień. Dotychczas kontrole przebiegały prawidłowo, nie wydarzyło się nic nadzwyczajnego.

Rosjanie mogą sprawdzać zakłady, które eksportują do ich kraju. W całej Polsce kontrolę zaplanowano w 20 zakładach, z czego w Pomorskiem - w 5 - „Na pierwszy ogień” idzie firma z powiatu wejherowskiego (...).

Rosjanie kontrolują zakłady, które w tym roku prowadziły eksport do Rosji. Inspekcja potrwa do końca tygodnia, a jej wyniki będą znane za miesiąc. Inspektorzy nie kontrolują jednak zakładów produkujących świeże mięso. Na jego import nadal obowiązuje embargo wprowadzone w listopadzie 2005 r (...).

Źródło: Polska-Dziennik Bałtycki

Podobał się artykuł? Podziel się!