SKR w Sejnach chce sprzedać halę z biurowcem o pow. 1320 metrów kw., która jest zlokalizowana na działce o pow. blisko 0,5 hektara.

Jak poinformowała prezes SKR w Sejnach Halina Gaber, SKR ma zobowiązania wobec rolników, którzy mają w spółdzielni 12 tys. udziałów, na kwotę kilkuset tysięcy zł.

Dodała, że spółdzielnia właśnie ze sprzedaży nieruchomości chce oddać udziały rolników. SKR nie ma więcej majątku, gdyż przez ostatnie lata wyzbywała się kolejnych nieruchomości.

W ostatnich latach SKR produkowała ogrodzenia, balustrady, zajmowała się obróbką stali, ale - jak poinformowała Gaber - straciła swoich kontrahentów.

- Niektóre spółdzielnie zaczęły mieć problemy, bo rolnicy dzięki funduszom unijnym zmodernizowali swoje gospodarstwa i nie potrzebują usług SKR-ów - powiedziała Mirosława Łojewska z Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Szepietowie.

Dodała, że są jednak dobrze funkcjonujące SKR-y, ale zawdzięczają to zmianom w swoich zakładach.

Prezes SKR w Sokołach w powiecie wysokomazowieckim Ryszard Sylpaczuk powiedział, że oprócz usług rolniczych, spółdzielnia zainwestowała w stację paliw, okręgową stację kontroli pojazdów oraz świadczy usługi komunalne dla gminy Sokoły.

- To daje nam niezależność finansową i bezpieczeństwo, że mamy zyski z różnych dziedzin działalności - dodał Sylpaczuk.

Według niego, z ponad 2 tys. istniejących spółdzielni rolniczych w Polsce, ok. 600 jest w dobrej kondycji finansowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!