"Działania przewidziane projektem pozbawione są uzasadnionych przesłanek ekonomicznych" - napisali posłowie w uzasadnieniu wniosku.

W czwartek w Sejmie o zastrzeżeniach resortu wobec projektu restrukturyzacji KSC mówił wiceminister skarbu Krzysztof Żuk. Zdaniem ministerstwa, projekt restrukturyzacji przedstawiony przez KSC nie zawiera optymalnego wykorzystania majątku z likwidowanych cukrowni. Żuk poinformował posłów, że od rady nadzorczej spółki zażądano w krótkim czasie nowego projektu.

Restrukturyzacja polega na zmniejszeniu produkcji cukru w naszym kraju o 91 tys. ton, zgodnie z wymogami unijnymi. Komisja Europejska chce ograniczyć produkcję cukru we Wspólnocie w latach 2008-2010 o 6 mln ton.

Przeprowadzenie reformy wymaga zamknięcia co najmniej dwóch cukrowni w Polsce. Zarząd KSC uznał, że najlepiej jest zlikwidować produkcję w cukrowi Łapy (Podlaskie) i cukrowni Lublin (Lubelskie). W regionie obu cukrowni zlikwidowane mają zostać plantacje buraków.

Z decyzją KSC nie zgadzają się załogi tych zakładów oraz plantatorzy buraków cukrowych.

Od 17 grudnia przeciwko likwidacji cukrowni Lublin protestują związkowcy i pracownicy zakładu. Od wtorku twa tam strajk okupacyjny. Protestujący cukrownicy uważają, że lubelska cukrownia jest najlepsza w kraju, produkuje cukier najwyższej jakości i jej likwidacja nie ma uzasadnienia. Władze spółki zamiar likwidacji cukrowni tłumaczą spodziewanym spadkiem wielkości upraw buraka cukrowego na Lubelszczyźnie.

Około dwustu osób (przede wszystkim pracownicy zakładu i plantatorzy) wzięło w czwartek udział w pikiecie w obronie Cukrowni Łapy, zorganizowanej przed bramą zakładu. W województwie podlaskim trwa zbiórka podpisów pod apelem w obronie cukrowni, który w piątek trafił do kancelarii premiera. Jak podali organizatorzy manifestacji, dotąd podpisało go kilkanaście tysięcy osób.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!