Na rynku jest bardzo mało zboża o jakości pozwalającej na produkcję mąki nadającej się na chleb - informowało Stowarzyszenie Młynarzy RP. Identyczną opinie wyraziła Krajowa Rada Piekarstwa i Cukiernictwa. Piekarze i młynarze chcą się spotkać z ministrem rolnictwa oraz przedstawienia rządowego sposobu na jej rozwiązanie trudnej sytuacji.

Jestem gotów do rozmów ze środowiskiem na tema sytuacji na rynku zbóż - powiedział Sawicki. Minister rolnictwa mówił przed kilkunastoma dniami, że na rynku zbóż obserwuję walkę o ceny ziarna, jednak w jego opinii nie ma powodów, żeby obawiać się jego małej podaży.

Faktycznie GUS podał, że zbiory zbóż w Polsce będą na poziomie śrendiej z ostatnich pięciu lat. Także z Unii Europejskiej płyną sygnały o udanych żniwach. Tylko z Rosji napływają ciągle negatywne informacje o produkcji ziarna i gdyby nie fakt, że Rosja jest znaczącym eksporterem zbóż, to rynki nie przejęły by się tym faktem.

Nie ma planu utworzenia ministerstwa ds. cen, ani w PSL, ani w rządzie - powiedział sarkastycznie Sawicki.

Zdaniem ministra rolnictwa piekarze pogubili się i nie znają realiów rynkowych.

Gdy ceny pszenicy spadły w 2009 r. z 900 zł/t do 400 zł/t to piekarze powiedzieli, że chleb nie będzie tańszy bo cena ziarna w jego produkcji stanowi zaledwie kilka procent - mówił Sawicki. Czy teraz zmieniła się ekonomia? - pyta minister rolnictwa.

Nad Wisłą interwencję na rynku zbóż w imieniu Komisji Europejskiej prowadzi Agencja Rynku Rolnego. W minionym sezonie kupowała ona przede wszystkim jęczmień po cenie interwencyjnej wynoszącej 101,31 euro/t. Komisja Europejska odstąpiła bowiem od zakupów pszenicy. Inna Agencja, Rezerw Materiałowych działa już tylko i wyłącznie na podstawie prawa krajowego, aczkolwiek ona musi informować Komisję Europejską o zamiarach wprowadzenia ziarna na rynek.
Nie wiadomo jednak, czy ma i jakiej wielkości rezerwy zbożowe.

Sawicki nie raz podkreślał, że sytuacja na rynku zbóż nie odbiega od normalności. 

źródło: farmer.pl