Firma powstała w październiku 1992 roku, ale – w odróżnieniu od wielu powstających w owym czasie na bazie prywatyzacji – od podstaw budowana była przez właściciela wraz z rodzicami. Początkowo prowadzono jedynie skup mleka i obrót hurtowy. Z czasem powstała linia do rozlewu mleka, następnie produkcji twarogu, śmietany i napojów mlecznych. Po przystąpieniu Polski do UE zakład trzeba było rozbudować i zmodernizować. W 1998 r. w nowym Sączu otwarto hurtownię – ten krok właściciel firmy ocenia jako milowy w jej rozwoju.

Dzisiaj Dominik Spółka z o.o. to zakład przetwórczy i hurtownia nabiałowa. Zatrudnienia znajdują tu 73 osoby.

Jak mówi prezes Janusz Dominik, podstawę sukcesu jego firmy stanowią cechy mleka.

- Mleko skupowane jest w górskich rejonach Beskidu Sądeckiego, Doliny Dunajca i Łemkowszczyzny, od rolników prowadzących niewielkie gospodarstwa rolne, posiadających przeciętnie kilka krów, najczęściej czerwonej rasy polskiej lub jej krzyżówki. W gospodarstwach tych zwierzęta otaczane są szczególną troską, często traktowane wręcz jak członkowie rodzin. Tradycyjnie karmione dają rzeczywiście dobre i zdrowe mleko, a którego można wyprodukować doskonałe wyroby mleczarskie – zapewnia.

Baza surowcowa jest rzeczywiście wyjątkowa: to 283 producentów, z których 39 ma certyfikat ekologiczny. Udało się stworzyć system skupu zapewniający selekcję mleka ekologicznego i konwencjonalnego. Przedsięwzięcie wymagało zakupu dodatkowej cysterny do przewozu mleka i montażu kolejnego tankosilosu na jego przechowywanie przed rozpoczęciem produkcji.

I nie tylko osoby zatrudnione w firmie korzystają z jej rozwoju: dla producentów mleka to też szansa na utrzymanie rodzin. Dzięki stałemu odbiorowi mleka przetrwały rzadkie dziś rasy krów.

Właściciel firmy nie obawia się przyszłości: perspektywy rozwoju widzi w ofercie produktów mlecznych, w tym ekologicznych, trafiających powoli na rynki całej Polski.

- ZPM „Dominik” obecnie i w przyszłości produkuje tzw. produkt niszowy, którego nie jest w stanie wyprodukować żaden duży zakład produkcyjny, a na który istnieje popyt i rosnące zainteresowanie klientów – uważa właściciel. – Niewątpliwym atutem handlowym będzie uzyskanie certyfikatu produktu regionalnego dla Twarogu Łemkowskiego, który przyjął się już na rynku.

Podobał się artykuł? Podziel się!