Rzepak na MATIF w kontrakcie majowym wzrósł o 1,2 proc., natomiast soja na CBOT podrożała o 0,9 proc. Kanadyjska canola na WCE obniżyła się o 0,1 proc.

Po sześciu sesjach spadku cen, w środę najbliższy kontrakt na soję zyskał na wartości prawie jeden procent. To wystarczyło, aby rzepak prawie zniwelował ostatnie niezbyt duże straty (w porównaniu z soją).

Mocne zachowywanie się cen rzepaku w stosunku do soi w ostatnim czasie można tłumaczyć przeciągającą się zimą w Europie i ewentualnym jej wpływem na przyszłe plony. Patrząc przez okno trudno uwierzyć, że dzisiaj jest pierwszy dzień wiosny.

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w maju wzrosła o 1,24 proc. i wyniosła 469,75 EUR/t. Kontrakty sierpniowe podrożały o 0,89 proc., listopadowe podniosły się o 0,89 proc. i kosztowały odpowiednio 426,25 i 425,00 EUR/t.

W Chicago kontrakty majowe soi wzrosły o 0,92 proc. i kosztowały 521,66 USD/t, kontrakty wygasające w lipcu podniosły się o 0,81 proc., sierpniowe podrożały o 0,67 proc. i kosztowały 514,13  i 499,34 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w maju spadła o 0,10 proc. i wyniosła 623,30 CAD/t. Kontrakty lipcowe potaniały o 0,02 proc., listopadowe podniosły się o 0,72 proc. i kosztowały odpowiednio 610,30 i 558,90 CAD/t.