PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Na czym można zarobić? - Winiarstwo

Na czym można zarobić? - Winiarstwo

Autor: Jacek Kościański

Dodano: 17-01-2015 07:45

Tagi:

A może produkować wino? Uprawiając pszenicę, z jednego ha pola można uzyskać zysk przy wysokich cenach zbóż, zakładając winnicę na tej samej powierzchni, można liczyć nawet na zysk w wysokości 70 tys. zł.



Produkcja wina w Polsce nie jest niczym nowym. Początki zainteresowania winiarstwem w naszym kraju związane są z przybyciem do Polski benedyktynów i cystersów. Rozwój winiarstwa miał miejsce w XIV w. Wtedy najwięcej winnic znajdowało się na Śląsku, w Zielonej Górze, Poznaniu, Toruniu, Płocku, Sandomierzu, Lublinie i Krakowie. Regres w polskim winiarstwie rozpoczęty w XVI w. zakończył się spustoszeniem winnic w wyniku wojen w XVII w. Reaktywacja winiarstwa w Polsce po 1989 r. napotyka na liczne przeszkody, do najważniejszych należą wysokie koszty założenia winnicy i zorganizowania produkcji wina oraz problemy ze zbytem wyprodukowanego wina.

ROŚNIE ZAINTERESOWANIE UPRAWĄ WINOROŚLI I WINIARSTWEM

Według Romana Myśliwca ze Stowarzyszenia Winiarzy Podkarpacia, w ostatnich kilkunastu latach obserwuje się w Polsce wyraźny wzrost zainteresowania uprawą winorośli i winiarstwem. Przyczyniły się do tego:

stopniowe ocieplanie klimatu Polski, sprzyjające uprawie winorośli,

pojawienie się w uprawie nowych odmian winorośli bardziej przystosowanych do polskiego klimatu,

przyjmowanie zachodnioeuropejskich wzorców konsumpcji alkoholu (np. spożywanie wina do posiłków),

wzrost świadomości konsumentów o dietetycznych i zdrowotnych właściwościach wina,

poprawa stanu wiedzy sadowników na temat uprawy winorośli i winiarstwa dzięki doświadczeniom zdobywanym podczas prac w europejskich winnicach oraz coraz liczniej wydawanej w Polsce literaturze fachowej,

poszukiwanie przez sadowników nowych, alternatywnych możliwości zarobkowania.

Wieloletnie próby wskazują na to, że także w chłodniejszych rejonach Europy możliwe jest wyprodukowanie wina dobrej jakości, za które można uzyskać korzystną cenę. Szansą dla polskich winiarzy są najnowsze odmiany winiarskie, zwłaszcza tzw. mieszańce złożone. Wyróżniają się one wyższą od odmian winorośli właściwej wytrzymałością na mróz i większą odpornością na choroby oraz wyższą plennością. Doskonale nadają się do upraw integrowanych, a także ekologicznych (organicznych). Opłacalność uprawy odmian przetwórczych można znacznie zwiększyć, przerabiając owoce i sprzedając wino we własnym gospodarstwie lub w lokalnej gastronomii. Oferowanie wina z własnej winnicy może stać się również nie lada atrakcją gospodarstw agroturystycznych.

Dostosowanie się w Polsce do wymogów organicznej uprawy winorośli jest nie tylko realne, ale nawet łatwiejsze niż w krajach typowo winiarskich, w których uprawiane są prawie wyłącznie odmiany winorośli europejskiej wrażliwe na choroby.

Jednocześnie ze wzrostem zainteresowania winiarstwem, następują również korzystne zmiany w polskim prawie - obowiązująca obecnie ustawa winiarska zwalnia polskich producentów win gronowych, posiadających własne winnice, z obowiązku starania się w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi o zezwolenie na produkcję wina, co znacznie upraszcza rozpoczęcie tej działalności. W przygotowaniu są kolejne udogodnienia, głównie w zakresie bardzo rygorystycznego polskiego prawa akcyzowego, wyrównujące nasze szanse z winiarzami z Unii Europejskiej. Decyzją Rady Europy w grudniu 2005 r. Polska została zaliczona do tzw. strefy A uprawy winorośli. W świetle przepisów wspólnej, unijnej organizacji rynku wina, decyzja ta jest uznaniem Polski za kraj, który posiada potencjał winiarski.

Ostatnio posadzono kilka dużych winnic. Największa z nich ma 17 ha, a planowane jest również posadzenie 20 ha winorośli na Srebrnej Górze pod Krakowem. Wiązać się to będzie z koniecznością sprzedaży 150 tys. butelek wina po dobrej cenie. Obecnie w Polsce działa 77 profesjonalnych winnic, a ARR na początku br. miała zarejestrowane 49 winnic, których właściciela wyprodukowali 1 979 hl wina, w większości czerwonego.

Największe rejony uprawy winorośli w Polsce to Małopolska, Dolnośląskie, Lubuskie i Podkarpacie.

OPŁACALNOŚĆ PRODUKCJI WINIARSKIEJ

Największe koszty w produkcji winiarskiej stanowi zakup ziemi i założenie winnicy. Znaczne są również koszty nabycia sprzętu do produkcji wina i amortyzacji winnicy.

Koszty założenia winnicy o powierzchni 1 ha: 60 000-80 000 zł, (średnio 70 000 zł):

żywotność winnicy: średnio 30 lat

wydajność produkcji z 1 ha winnicy: 5-15 t winogron - średnia wieloletnia 8 t, czyli ok. 5 tys. l wina (ok. 7 tys. butelek)

koszty sprzętu do produkcji 7 tys. butelek wina - minimum 30 000 zł

wymagane pomieszczenia do produkcji maksymalnie 10 tys. l wina: 50-70 m2

koszt uzyskania 1 kg winogron przerobowych (robocizna, nawozy, środki ochrony): 0,80-1,50 zł (średnio 1,20 zł)

amortyzacja winnicy (70 000 zł/30 lat/8 t): 0,30 zł/kg

koszt przerobu (przy produkcji wina średniej klasy jakościowej - robocizna, dodatki, drożdże, odżywki, enzymy, środki konserwujące i klarujące, środki do odkwaszania, skoncentrowany moszcz do słodzenia, itp.: 1,20 zł / l wina

amortyzacja sprzętu winiarskiego (bieżące naprawy, zakup środków do dezynfekcji i utrzymania czystości, koszty analiz laboratoryjnych, energia elektryczna, woda, drobne remonty): 0,30 zł

1 l wina uzyskuje się z 1,5-2 kg owoców

łączny koszt wyprodukowania 1 l wina średniej klasy jakościowej wynosi ok. 4,00 zł

koszt wyprodukowania 1 butelki wina średniej klasy (0,75 l): ok. 3,00 zł

opakowanie (butelka, korek, kapsułka, etykieta): ok. 2,50 zł

akcyza: ok. 1,00 zł

podatek VAT: 22 proc.

zysk producenta: 5-15 zł/ butelka

Przy przewidywanej cenie detalicznej za 1 butelkę wina średniej klasy jakościowej równej 20 zł zysk producenta wyniesie 10 zł.

Według kalkulacji na butelce przyzwoitego wina winiarz powinien zarobić minimum 5 zł, a na butelce dobrego wina 15 zł, a nawet więcej. To czysty zysk z wyprodukowania pojedynczej butelki, obejmujący również należny zysk plantatora za wyprodukowanie winogron. Licząc dochód z jednego ha, z którego można uzyskać 5 tys. l, czyli ok. 7 tys. butelek, winiarz może zarobić 35-70 tys. zł.

Nieco inaczej koszty rozpoczęcia działalności winiarskiej określa Maciej Sierpiński z Winnic Polskich. Koszt nasadzenia winnicy to ok. 100 tys./ha (licząc sadzonki, słupki, druty itd., nie licząc jednak ceny ziemi). Koszt wyposażenia winiarni bardzo zależy od poziomu sprzętu: można używać tanich kadzi i pojemników z tworzyw sztucznych, można kilkunastokrotnie droższych ze stali kwasoodpornej. Podstawową prasę koszową do tłoczenia winogron można kupić za kilka tysięcy złotych, dobrą pneumatyczną - kilkanaście-kilkadziesiąt razy drożej.

ZYSKI DUŻE, ALE RYZYKO RÓWNIEŻ WYSOKIE

Rentowność i powodzenie całego przedsięwzięcia zależy w głównej mierze od prawidłowo skalkulowanego ryzyka. W polskich warunkach klimatycznych kluczowe znaczenie ma dobra lokalizacja winnicy i optymalny dobór odmian do lokalizacji. Błędy popełnione na tym etapie skazują przedsięwzięcie na niepowodzenie. Według Wojciecha Bosaka z Polskiego Instytutu Winorośli i Wina, produkcja wina w Polsce jest nadal droga i ryzykowna. Aby była opłacalna, butelka dobrego wina w sklepie powinna kosztować nie mniej niż 35 zł. Nadzieją dla winiarzy jest skuteczność takich form marketingowych jak np. degustacja młodego polskiego wina w Krakowie, która zgromadziła ponad tysiąc zainteresowanych, czy rozwijająca się szybko enoturystyka (turystyka winna).

Artykuł ukazał się w 12 numerze "Farmera" z 2014 r.  


Inne artykuły z cyklu „Na czym można zarobić?":

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • frajer co kupił sadzonki i co stracił sporo pienędzy:( 2015-02-01 20:15:12
    tylko dlaczego Pan Myśliwiec sam nie produkuje wina a jego biznes skupiony jest na sprzedawaniu sadzonek dla frajerów , którzy się laszą, że zarobią na sprzedaży wina, co wiecej sprzedawane sadzonki to odmiany które u nas słabo rosną i mocno chorują, zebranie plonu to cud nie mówiąc juz o sprzedaży wina
  • już po jednym browarze-jabol 2015-01-17 22:56:07
    Podając koszty prowadzenia winnicy autor zapomniał uwzględnić konieczności doposażenia gospodarstwa w specjalistyczny park maszynowy - minimum dwa wąskie ciągniki, dwa opryskiwacze, jakiś widlak, kosiarka, rozdrabniacz gałęzi, podcinacz korzeni, instalacja nawadniająca to tak na dobry początek na te 20ha jakaś ponad bańka plus dwie bańki na materiał nasadzeniowy z konstrukcją, plus urządzenia do produkcji wina. Myślę, że około pięć baniek wystarczy na dobry początek. Panowie kto wchodzi w ten biznes?
  • jeszcze trzeżwy jabol 2015-01-17 22:35:49
    "Aby produkcja była opłacalna butelka wina w sklepie powinna kosztować co najmniej 35 zł". Ano właśnie, kto logicznie myślący da 3,5 dychy za jakieś tam polskie wino bez marki i odpowiedniej reklamy? A może utworzyć przy gospodarstwie tani bar serwujący winiacho prosto z winnicy i podawać miejscowym lumpom po 5 zł za flachę? Pozostałą niesprzedaną ilość spijać samemu z kolegami i stać się alkoholikiem Pomijam aspekt nieprzewidywalnych w Polsce zim, lat z mniejszą ilością dni ciepłych i słonecznych itd.Rozumiem, że chodzi o rynek zbytu dla sadzonek!.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.197.24
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!