Negocjacje między pracodawcą a przedstawicielami załogi rozpoczęły się w poniedziałek.

"Domagamy się, aby zwalniani pracownicy, oprócz odpraw wnikających z kodeksu pracy, otrzymali odszkodowanie w wysokości 1,5-rocznego wynagrodzenia. Zarząd BSO Polska zaproponował nam, poza kodeksowymi odprawami, dodatkowo jedynie sześć pensji" - powiedział PAP szef zakładowej "Solidarności" Jan Cieszyński.

W poniedziałek uczestnicy rozmów nie doszli do żadnych uzgodnień. Kolejną turę negocjacji wyznaczono na piątek.

"Żądano od nas abyśmy odblokowali bramy i otworzyli magazyny cukru, na który - jak mówiono - czekają kontrahenci. To nie jest możliwe przed osiągnięciem satysfakcjonującego nas porozumienia" - podkreślił Cieszyński.

Protestujący pracownicy blokują bramy do zakładu, aby uniemożliwić ewentualne wywiezienie zmagazynowanego cukru i maszyn. Po zakończeniu 6 grudnia ub.r. ostatniej kampanii cukrowniczej w magazynach cukrowni w Ostrowitem znajduje się kilka tysięcy ton gotowego wyrobu.

Przed rozpoczęciem poniedziałkowych negocjacji część załogi przeprowadziła godzinną pikietę przed bramą cukrowni. Na płocie i bramie zakładu zawisły flagi narodowe i związkowe, wieniec i transparenty, z których jeden nawiązywał do skrótu nazwy właściciela BSO - "BYŁO SOBIE OSTROWITE".

O likwidacji cukrowni załoga oficjalnie dowiedziała się w piątek; wówczas pracownicy również pikietowali przed zakładem, sprzeciwiając się jego likwidacji. Członek zarządu BSO Polska, Stanisław Dziedzic, wyjaśnił wówczas, że decyzja o likwidacji jest związana z koniecznością ograniczenia przez spółkę produkcji cukru, która wynika z reformy rynku cukrowniczego w Unii Europejskiej.

Reforma unijnego rynku cukru zakłada ograniczenie produkcji cukru do 2010 r. o 6 mln ton, a także wprowadzenie referencyjnej ceny cukru i jej docelowe obniżanie oraz ograniczenie interwencji na tym rynku. Ponadto w roku obrotowym 2007-2008 UE wprowadziła dodatkowe cięcia, co w przypadku Polski oznacza zmniejszenie o 13,5 proc. limitu produkcji cukru.

Produkcja z cukrowni w Ostrowitem ma być przeniesiona do drugiego, znacznie większego i nowocześniejszego zakładu spółki w Glinojecku (Mazowieckie). W tej oddalonej ok. 100 km cukrowni - według przedstawicieli zarządu firmy - zatrudnienie mogłaby znaleźć część załogi likwidowanej fabryki w Ostrowitem.

BSO Polska w latach 2005-2006 zainwestował w modernizację cukrowni w Glinojecku 170 mln zł, co pozwoliło zwiększyć moce produkcyjne do 150 tys. ton cukru rocznie.

Źródło: PAP