W Langenwolmsdorfie w Saksonii na pomysł żeby hodować Alpaki wpadli 10 lat temu. Pierwsze zwierzęta sprowadzono z odległych zakątków świata.

Wełna Alpak zaliczana jest do najszlachetniejszych włókien świata. Z uwagi na powolne rozmnażanie jej produkcja wynosi obecnie zaledwie 1 proc. produkcji włókien zwierząt na całym świecie. Popyt na nie ciągle wzrasta. Wełna Alpak nazwana jest także włóknem przyszłości.

Spodziewamy się, że w przyszłości będzie można osiągnąć dobre dochody z hodowli i sprzedaży dobrych zwierząt - mówią Carmen i Karl-Heinz Grüttner

Hodowlę zaczęliśmy od 10 klaczy w ciąży. Teraz nasze stado liczy ponad 100 Alpak. Cały czas poprawiamy wartość genetyczną zwierząt, krzyżując je z liniami krewnymi z Kanady, Anglii i Australii – powiedziała Carmen.

Najważniejszym celem hodowlanym jest poprawa jakości włókna i budowy ciała.

Zdaniem gospodarzy Alpaki mają ogromny potencjalny rynek zbytu w Europie.

Carmen i Karl chcą rozpropagować hodowlę. Organizują kursy na fermie dla zainteresowanych. Uczą jak utrzymywać i pielęgnować zwierząta.

carmen i alpaka

Autor: farmer.pl

Opis: Carmen i jej ukochana Alpaka

Spory zysk farma czerpie z turystyki. Niemieccy rolnicy wynajmują pokoje. Na własnej skórze można zobaczyć hodowlę i przeżyć wolny czas razem z uroczymi zwierzętami.

Mięso Alpak jest spożywane w wielu rejonach świata. U nas ze względu na wysokie ceny Alpak jest to niemożliwe – informuje Karl.

Alpaki nadają się do terapii, do trekkingu oraz do utrzymywania terenów zielonych.

Skąd pochodzą?

Ponad 5 tys. lat temu przodkowie Inków udomowili dzikie Vicuncji i Gwanaki, otrzymując w ten sposób Alpaki i Lamy. Należą one do rodziny południowoamerykańskich wielbłądowatych nowego świata. Są dwie rasy tych zwierząt - huacaya i suri.
Inkowie żyjący na wysokości  od 3 tys. do 5 tys. m n.p.m. docenili jedwabistą wełnę tych zwierząt, która długo trzymała ciepło i bardzo dobrze izolowała. Inkowie nazwali ją „włókniną bogów“.

Zwierzęta przede wszystkim żywią się na łące. Dodatkowy zakup słomy i siana kosztuje rocznie na jedną Alpakę niecałe 20 euro. Kolejne 20 euro to wydatek na uzupełnienie paszy i zakup mieszanek. Zaglądający na farmę lekarz weterynarii inkasuje kolejnych 20 euro. Najwięcej kosztuje zapłodnienie klaczy. Na nasienie od dobrego ogiera trzeba wydać od 500 do 1 tys. euro.

A jakie zyski z hodowli osiągają państwo Grüttner?

Ze sprzedaży zwierzęcia mogą liczyć na 1 – 1,5 tys. euro. Sprzedaż młodych rozpłodników to zasilenie budżetu o nawet 4 tys. euro. Zacielona klacz warta jest 5 tys. euro. Zysk ze sprzedaży kilograma surowej wełny, w zależności od jej jakości, wynosi od 12,5 do  25 euro.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!