W ministerstwie rolnictwa odbyło się w spotkanie z udziałem szefa resortu Marka Sawickiego, na którym producenci i przetwórcy owoców rozmawiali nt. tegorocznego skupu tego surowca. W ubiegłym roku, mimo prowadzonych negocjacji, nie udało się wypracować kompromisowego porozumienia w sprawie cen skupu jabłek i wiśni.

Producenci reprezentowani byli przez przedstawicieli Związku Sadowników RP, Związku Sadowników Polskich, a przedsiębiorstwa przetwórcze - przez przedstawicieli Krajowej Unii Producentów Soków, Unii Polskiego Przemysłu Chłodniczego oraz Krajowego Zrzeszenia Plantatorów Owoców i Warzyw.

Groele wyjaśniła, że chodzi m.in. o uzgodnienie wzoru umowy kontraktacyjnej, w której zostałaby określona cena skupu. Jak zaznaczyła, trudność polega na tym, że nie można wyznaczyć sztywnej ceny; może być ona zapisana jedynie w "widełkach".

Zapowiedziała, że na początku kwietnia KUPS chce zorganizować konferencję, na której eksperci określą zapotrzebowanie na surowiec w tym roku oraz możliwości zbytu przetworzonych owoców. Dodała, że 90 proc. wytworzonych w naszym kraju półproduktów i koncentratów owocowych jest sprzedawane za granicę.

Według niej, na razie na światowym rynku koncentratów owocowych nie widać większych zmian w stosunku do ubiegłego roku. Jest tylko "trochę mniejsze" zapotrzebowanie na koncentrat truskawkowy i mrożone wiśnie.

Zdaniem Groele, nie powinno być natomiast kłopotów ze sprzedażą koncentratu jabłkowego. Zaznaczyła, że ubiegłoroczne zapasy zostały sprzedane, gdyż firmy przetwórcze praktycznie produkowały ten produkt na zamówienie.


źródło:PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!