Zawiązaną w czerwcu tego roku spółkę Polski Klaster Mięsny, tworzyło dotąd 8 firm: ZM Wierzejki, Pekpol Ostrołęka, ZM Dobrosławów, ZM Kawiks, ZM Niewieścin, ZM Nowak, ZM Zyguła i ZM Peklimar. Chęć przystąpienia do niej zgłosiło Podlaskie Zrzeszenie Producentów Trzody Chlewnej. Nadzwyczajne Walne Zebranie spółki przegłosowało pozytywnie niezbędną w tej sprawie uchwałę. Była to właściwie formalność, gdyż już wcześniej udziałowcy wyrazili otwartość na takie rozwiązanie.

Nowy udziałowiec wychodzi naprzeciw potrzebom spółki która dąży do wprowadzenia na rynek wyrobów wędliniarskich produktów najwyższej klasy, spełniających kryteria systemu jakości o nazwie – jakość tradycyjna. Wypełnienie ich wymaga od zakładów korzystania z mięsa najwyższej jakości. W ocenie przemysłu gwarancję taka dają wyłącznie świnie ras rodzimych, utrzymywane w specyficznych warunkach tyczu półintensywnego. Przyjęte przez Klaster kryteria chowu w znacznym stopniu pokrywają się z zasadami tuczu tradycyjnego, dominującego jeszcze do niedawna we wschodniej części kraju. Dołączenie do spółki Podlaskiego Zrzeszenia Producentów Trzody Chlewnej należy więc uznać za bardzo rozsądne i dobrze rokujące na przyszłość powiązanie producenckie.

Przyjęta przez Polski Klaster Mięsny strategia rozwoju zaplecza surowcowego wyklucza przypadkowe źródła zakupu mięsa. Niezbędne jest zatem nawiązanie współpracy wieloletniej umożliwiającej stabilność i przewidywalność jakości surowca mięsnego, jego standaryzacji i certyfikacji.

Chów świń pod potrzeby PKM zawiera kilka bardzo istotnych ograniczeń. Obejmują one:
• Korzystanie wyłącznie ze świń ras: pbz, wbp i ich krzyżówek,
• Utrzymywanie zwierząt wyłącznie na ściółce,
• Ograniczenie liczby tuczonych zwierząt do max. 600 sztuk w gospodarstwie i jednocześnie 300 sztuk w jednym gospodarstwie,
• Zwiększonej normy minimalnej powierzchni na zwierzę w kojcu,
• Żywienie zwierząt musi być oparte o ziarno zbóż: min. 50 proc. w paszy dla zwierząt do 12 tyg. życia i min. 75 proc. po przekroczeniu tego wieku,
• Minimalny okres tuczu – 26 tygodni,
• Wszystkie komponenty paszowe muszą być opatrzone certyfikatem „wolny od GMO” i dlatego dopuszczalne będzie korzystanie wyłącznie ze śruty soi odmian konwencjonalnych,
• Niedopuszczalne będzie także korzystanie w trakcie tuczu z antybiotyków jako stymulatorów wzrostu.

Przewidziane są także wymogi dodatkowe, obejmujące udokumentowanie stosowanym dokumentem, że zwierzęta nie posiadają genu stresu, oraz umieszczenie w uchu każdej sztuki kolczyka z informacją o tygodniu jej urodzenia. Ostatnie obostrzenie ma zapobiec dostarczaniu do zakładów mięsnych „brojlera świńskiego”, którego mięso jest niedojrzałe i nie kwalifikuje się do produkcji najwyższej jakości.
Więcej na temat warunków współpracy można znaleźć w 14 numerze FARMER-a z tego roku.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!