Podczas seminarium w Instytucie mgr inż. Wiesław Łopaciuk omówił rynek zbóż. – Rozwój sytuacji w ostatnich latach na rynku światowym trochę wypacza analizę. Bowiem począwszy od roku 2006 do połowy 2008 r. obserwowany był wzrost cen wcześniej niespotykany na taką skalę. Złożyło się na to kilka elementów. Na przykład rosnący popytu, zaangażowanie kapitału spekulacyjnego, handel kontraktami terminowymi czy rozwój sytuacji na rynku biopaliw. Na to nałożyło się kilka lat słabych zbiorów, nacisk na politykę, która miała na celu wyzbywanie się zapasów – mówił Łopaciuk.

W pierwszych latach po akcesji utrzymywało się zainteresowanie produkcją zbóż. Sytuacja na rynku była bardzo podobna do tegorocznej. Spadek cen był ponad dwukrotnie wyższy porównując pierwszą połowę do drugiej połowy roku 2004. Nie zauważono jednak zmniejszenia areału uprawy. Przejście na system unijnych regulacji spowodował wzrost towarowości produkcji i bardziej równomierne rozłożenie dostaw produktów w roku. Rola skupu interwencyjnego w latach nadprodukcji była stosunkowo duża i częściowo spełniła swoje zadanie. Ale cały czas system nie miał większego wpływu na zmianę wielkości zbiorów.