Zgodnie z ustawą o jednostkach doradztwa rolniczego (z dnia 22 października 2004 r.) jednostki doradztwa rolniczego mogą odpłatnie wykonywać usługi wypełniania wniosków lub innych dokumentów niezbędnych do ubiegania się o przyznanie pomocy finansowanej lub współfinansowanej ze środków Unii Europejskiej. Z uwagi na konieczność indywidualnego podejścia doradcy – pracownika ODR–u, każdy wypełniany przez niego wniosek o pomoc finansową wymaga szczegółowej analizy sytuacji, w jakiej znajduje się dane gospodarstwo rolne oraz wysoko wykwalifikowanej wiedzy z zakresu ekonomiki, produkcji i rozwoju agrobiznesu.

Jak pokazuje praktyka odpłatne usługi wykonywane przez ośrodki doradztwa rolniczego nie przewidują żadnych konsekwencji, zarówno prawnych jak i finansowych, w przypadku niezadowalającego lub wręcz szkodliwego poziomu usług. Za uzyskaną od państwowego doradcy pomoc w wypełnieniu wniosku o pomoc finansową w ramach PROW 2007-2013, rolnik musi zapłacić określoną w cenniku usług płatnych danej jednostki doradztwa rolniczego kwotę, która waha się, w zależności od działania, od kilkudziesięciu do nawet kliku tysięcy złotych.

- Obecnie w wielu przypadkach , na co wskazywali członkowie Krajowej Rady Izb Rolniczych, wnioski wypełniane przez państwowych doradców nie są wykonane w sposób prawidłowy, co rzutuje koniecznością ich uzupełniania, korekty bądź wręcz są one odrzucane przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa uniemożliwiając producentowi rolnemu skorzystanie z pomocy pomimo poniesionych nakładów. Jako przykład można postawić jednostkę doradztwa rolniczego, gdzie ponad 90% wniosków złożonych przez rolników o pomoc w ramach działania „Modernizacja gospodarstw rolnych”, wypełnianych przez pracowników ODR, ponownie trafiała z ARiMR do producentów. Nadmienić należy, że w obecnym kształcie omawianych przepisów i procedur wewnętrznych ośrodków doradztwa rolniczego jedyną odpowiedzialną osobą w tego typu przypadkach jest sam rolnik – poszkodowany podwójnie – mówi Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.

Według KRIR sytuacje trzeba pilnie zmienić na korzyść rolników, którzy zwracając się przecież o pomoc do instytucji zaufania publicznego, do należą Odry. Rolnicy płacąc określoną kwotę, powinni otrzymać usługę na odpowiednim poziomie merytorycznym i być pewni, że ponoszone nakłady nie objęte są tak dużym ryzykiem. - Rozwiązaniem wychodzącym naprzeciw tej patologicznej sytuacji jest wiec prowadzenie mechanizmu odpowiedzialności doradcy lub jednostki doradztwa rolniczego za jakość wykonywanych w tym zakresie usług poprzez parafowanie wypełnionych wniosków przez samego doradcę oraz weryfikację wstępną prawidłowości wypełnienia przez specjalną kilkuosobową komisję wewnętrzną bądź wykwalifikowanego weryfikatora – dodaje Szmulewicz.

Źródło: farmer.pl