Decyzja jest wynikiem ustawy kompetencyjnej, która ma za zadanie ograniczenie administracji rządowej i danie większej samodzielności samorządom. Przeciwny temu postępowaniu jest m. In doradca Prezydenta RP, Jan Krzysztof Ardanowski. Uważa on, że być może w wyniku przeniesienia zaniknie bezpłatne doradztwo, a będzie ono co najmniej niespójne. ODRy, jako jednostki podległe ministrowi dobrze między sobą się komunikowały i system działania był w miarę sprawny.

Punktem spójnym funkcjonowania Ośrodków miała być Wspólna Polityka Rolna, centralnie realizowana przez MRiRW. Samo ministerstwo tez patrzy krzywo na ten pomysł. Podkreśla się, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i administracji nie konsultowało ustawy kompetencyjnej z ministrem rolnictwa.

Obecnie jesteśmy jedynym państwem UE, w którym obserwowana jest taka decentralizacja doradztwa. Niedługo okaże się, czy marszałkowie nie zaczną przerzucać odpowiedzialności za ODRy na Izby Rolnicze, które przy zeszłorocznych obradach w tej kwestii reflektowały na taka możliwość. Zdaniem Wiktora Szmulewicza, Przewodniczącego Izb Rolniczych, izby chętnie wezmą odpowiedzialność za ODRy, pod warumiem, że będą one finansowane z budżetu państwa.

Inna kwestią pozostaje jakość doradztwa. Czy zmiana, która nastąpiła przyczyni się do jej wzrostu. Opinie na temat ODRów wśród naszych użytkowników dzwoniących do redakcji są diametralnie różne. A Państwo co o tym sądzicie? Piszcie na forum.farmer.pl

Źródło: farmer.pl