O sytuacji bacy z Zębu pisaliśmy 13 kwietnia - w jego bacówce znaleziono 11 oscypków, ale sąd uznał, że nie produkuje ich tylko na własne potrzeby i skazał bacę na karę więzienia w zawieszeniu.
- Baca skazany za nielegalną produkcję oscypków uzyskał już wymagane uprawnienia - mówi Artur Siedlarek, dyrektor Biura Rolnictwa Ekologicznego i Produktów Regionalnych w Głównym Inspektoracie Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. - Okazało się, że produkował sery zgodnie ze specyfikacją.


Baca mógł więc łatwo uniknąć kłopotów. Cały problem w tym, że używać nazwy zarejestrowanej jako Chroniona Nazwa Pochodzenia mogą tylko ci producenci, którzy wystąpili o przeprowadzenie kontroli w celu uzyskania potwierdzenia, że produkują zgodnie z przyjętą normą. Kontrola kończy się wydaniem świadectwa jakości: dokumentu upoważniającego do używania symboli i nazwy produktu. Kontrola obejmuje tylko specyfikację: producent musi m.in. wykazać, że oscypek przez niego wytwarzany jest na określonym obszarze (dotyczy to nie tylko miejsca bacówki, ale i wypasu owiec), mleko pochodzi od specyficznych ras zwierząt, do produkcji używa się tradycyjnych narzędzi. Przeprowadzana jest też kontrola rejestrów procesu produkcyjnego, pobierane próbki do badań laboratoryjnych. Badanie laboratoryjne - wbrew temu, co sądzi się powszechnie - nie obejmuje sprawdzenia, czy do produkcji używane jest mleko owcze czy krowie. Takie badanie jest bardzo drogie i wykonuje je tylko jedno laboratorium w kraju. Badanie laboratoryjne w przypadku oscypka obejmuje: ocenę organoleptyczną, zawartość suchej masy, zawartość wody i tłuszczu w suchej masie. To badanie i tak znacznie podwyższa koszt uzyskania świadectwa upoważniającego do posługiwania się nazwą „oscypek". O ile kontrola procesu produkcji kosztuje zwykle około 150 zł, to za badanie laboratoryjne trzeba zapłacić kolejne 150 zł.
Producent, który uzyskał prawo do posługiwania się Chronioną Nazwą Pochodzenia zyskuje ochronę swojego produktu - wszelkie praktyki, które mogłyby wprowadzić konsumenta w błąd, są karane.

Ktoś, kto wyda niewiele ponad 300 zł na kontrole potwierdzające prawo do posługiwania się Chronioną Nazwą Pochodzenia "oscypek" może więc liczyć na ochronę i uniknąć kłopotów.

Obecnie w Polsce jest 6 produktów, które mają zarejestrowaną ChNP. O ile świadectw jakości dla oscypka w roku jego zarejestrowania (2007) było 11, to w 2011 wydano ich już 28, a 7 kolejnych wniosków oczekuje na rozpatrzenie.