Spożycie pieczywa w Polsce spada, aby temu przeciwdziałać trzeba promować jego konsumpcję - stwierdził Mielczarski. Podkreślił, że nie chodzi o lokalne promocje, ale przeprowadzenie szerokiej kampanii medialnej pokazującej zalety pieczywa, a na taką akcję potrzebny jest co najmniej milion złotych.

Zaznaczył, że obecnie branża nie ma możliwości pozyskania na ten cel unijnych pieniędzy, ponieważ przepisy nie przewidują promowania chleba w krajach UE. Natomiast z takich środków mogą korzystać inne branże, co przynosi im wymierne korzyści.

Poinformował, że jego organizacja zainteresowała już sprawą europosła Wojciecha Olejniczaka, który obiecał pomoc w zmianie przepisów. Dodał, że taki wniosek został także złożony przy okazji niedawnej dyskusji w resorcie rolnictwa nad "zieloną księga promocji", która dotyczy wypracowania nowych sposobów promocji unijnej żywności.

W opinii prezesa KRPiC, promocja pieczywa jest niezbędna, bo to produkt na tyle wartościowy, że powinien być przeciwwagą dla "śmieciowych" produktów" takich jak np. chipsy.

Problem jest ważny, bo spożycie pieczywa spada nie tylko w naszym kraju, ale także w innych europejskich państwach - przyznał Ryszard Błaszków, przewodniczący Krajowej Rady Drożdżownictwa. Przytoczył przykład Szwecji, która przez dekadę promowała spożycie chleba i konsumpcja wzrosła o prawie 50 proc.

Iwona Zalewska z firmy Lesaffre Polska (producent drożdży) w imieniu całej branży piekarskiej przedstawiła projekt kampanii promocyjno-informacyjnej, której celem jest zwiększenie spożycia pieczywa w Polsce.

Według GUS, faktyczne spożycie chleba na jednego mieszkańca w 2010 r. wyniosło 56,04 kg, czyli było o 3,7 proc. niższe niż rok wcześniej. Oznacza to, że w ciągu roku zjedliśmy mniej o 60 tys. ton chleba i bułek - mówiła Zalewska. W 1999 r. spożycie pieczywa na 1 osobę wynosiło 81,7 kg rocznie.

Mniejsza konsumpcja chleba pogarsza kondycję piekarni, a dodatkowo zjawisko to pogłębiają wysokie ceny surowców i konkurencja. Konsumenci zaś odwracają się od pieczywa głównie z powodu przekonania, że od chleba się tyje. Do zmniejszenia konsumpcji przyczyniają się też rosnące ceny pieczywa - tłumaczyła Zalewska.

Kampania powinna, więc uświadomić ludziom, że pieczywo nie wpływa negatywnie na tuszę człowieka, a wręcz przeciwnie - zwiera cenne składniki odżywcze m.in. błonnik. Jej zdaniem, taka akcja promocyjna powinna przekonać głównie dzieci i młodzież, że jedzenie kanapek w szkole jest "trendy".

Według wyliczeń, kampania taka może kosztować 1,6 mln zł. Jej koszty powinna ponieść branża zainteresowana wzrostem konsumpcji pieczywa. Przyznała jednak, że obecnie nie ma środków na ten cel.

Podobał się artykuł? Podziel się!