Dzisiaj nie wystarczy dach nad głową i czysta pościel. Wiedzą o tym gospodarze Międzychodu. Postawili przede wszystkim na różnorodność, która zaspokoi każde gusta, i na profesjonalizm.

Nasi goście muszą wiedzieć, że przyjeżdżają do odpowiedzialnych fachowców, dlatego dbamy o to, aby nasi kwaterodawcy na bieżąco się doszkalali. Trzeba dobrze znać własne atuty i umieć przekonać do nich turystów – podkreśla Jolanta Matalewska, prezesowa Międzychodzkiego Stowarzyszenia Agroturystycznego. Tradycją stały się w gminie ogólnopolskie imprezy promocyjne organizowane wspólnie przez Burmistrza Międzychodu i Międzychodzkie Stowarzyszenie Agroturystyczne. To okazja do promocji zarówno walorów turystycznych, przyrodniczych, kulturowych, jak i gospodarczych regionu. W czasie takich imprez uczestnicy są nieodpłatnie goszczeni w domach miejscowych kwaterodawców. Tak było i w tym roku w trakcie Międzychodzkiego Festiwalu Agroturystyki i Kultury Ludowej.

Źródło: "Farmer" 14/2006