PRZEGLĄD PRASY: Według szacunków Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej handel produktami rolnymi w b.r. będzie o ok. 100 mln euro większy niż w 2006 r. - ocenia Wiesław Łopaciuk, ekspert IERiGŻ.

Zawdzięczać to będziemy głównie hitom eksportowym polskiego rolnictwa, wśród których znajdują się m.in. produkty mleczarskie. Ich tegoroczna sprzedaż za granicę może osiągnąć wartość aż 1,255 mld euro - prognozuje IERiGŻ. Eksport mógłby być jeszcze większy, ale produkcja mleka w Polsce jest limitowana tak jak w całej UE. Przyznane nam kwoty są zbyt małe i z tego powodu polskie mleczarnie nie wykorzystują w pełni swoich możliwości produkcyjnych - twierdzi Łopaciuk.

Ale naszym hitem eksportowym jest nie tylko mleko. Wielkim powodzeniem za granicą cieszy się również polski drób. Według szacunków IERiGŻ w tym roku wartość sprzedaży naszego mięsa drobiowego i podrobów na zagranicznych rynkach może sięgnąć 497 mln euro. Będzie więc o prawie jedną piątą większa niż przed rokiem. Ten rok będzie znacznie lepszy od poprzedniego - ocenia Józef Bobis, zastępca dyrektora do spraw handlowych Ciechanowskich Zakładów Drobiarskich Cedrob".

Jednak przedstawiciele branży drobiarskiej mają powody do zmartwień. Zagrożeniem dla nas jest wciąż umacniający się złoty, bo ogranicza rentowność eksportu - podkreśla Piotr Kulikowski, prezes firmy Indykpol.

Za to inni zacierają ręce. Dotyczy to zwłaszcza firm handlujących zbożem, które korzystają z tego, że ceny ziarna na Zachodzie są dwukrotnie wyższe niż przed rokiem. Cała Europa szuka u nas zbóż - twierdzi Marta Skrzypczyk, starszy specjalista w BGŻ.

W rezultacie eksport zboża może mieć wartość ok. 175 mln euro i będzie o 15 proc. większy niż w 2006 r. - szacują analitycy IERiGŻ.

Źródło: Dziennik - Warszawa

Podobał się artykuł? Podziel się!