Głównym odbiorcą polskiego nabiału są kraje Unii Europejskiej, na które przypada 80 proc. eksportu. Szczególnie szybko rośnie nasza sprzedaż do nowych krajów członkowskich, oraz do Rosji. Kraj ten stał się w tym roku szóstym co do wielkości rynkiem zbytu dla polskiego nabiału.

Rosjanie kilkakrotnie zwiększyli odbiór polskiego masła i serów. Zamówienia są tak ogromne że nie wszystkie zakłady są w stanie im sprostać. Uprawnienia eksportowe wydane przez rosyjską inspekcję sanitarno-weterynaryjną ma 30 polskich mleczarni.

Do ponad 9 proc wzrósł udział nabiału w wartości polskiego eksportu spożywczego w I półroczu tego roku. Najważniejszą pozycją wywozową są sery i twarogi. Wartość ich sprzedaży wzrosła o prawie 12 proc. Na drugim miejscu jest mleko w proszku – głównie odtłuszczone (OMP), z eksportu którego przychody są wyższe o 14 proc. niż rok temu.

Wpływy z tytułu sprzedaży za granicę płynnego mleka i śmietany zwiększyły się o 38 proc. Wielkość i wartość eksportu jogurtów, kefirów itp. wyrobów wzrosły o około 30 proc. Bardzo poszukiwanym produktem jest polska serwatka. Wartość jej sprzedaży wzrosła aż o 77 proc. Jednak zdecydowanie największy wzrost stał się udziałem masła - jego tonaż wzrósł o ponad 1/3, a wartość aż o 85 proc.

Źródło: farmer.pl