Marek Sawicki był dziś rano gościem TVP Info. Zapowiedział, że w poniedziałek zostanie zaprezentowany opinii publicznej wynik konkursu na najbardziej polskie zestawy dań śniadaniowych. Będą one serwowane w hotelach, polskie potrawy mają także oferować bary szybkiej obsługi.

- Polska stara się wykorzystać mistrzostwa do dalszej promocji naszej tradycyjnej żywności – zapewniał Sawicki i przypomniał, że pierwszy krok na tej drodze wykonano podczas prezydencji, promując najpierw truskawki, potem jabłka i rogale świętomarcińskie. Inne kraje nie prowadzą takich akcji podczas swoich prezydencji, bo – jak stwierdził minister – po prostu nie mają czym się chwalić.

W zgodnej opinii ministra Sawickiego i obecnej również w studio minister sportu Joanny Muchy, trzeba wykorzystać Euro do promocji Polski: turyści i kibice odwiedzający nasz kraj powinni zapamiętać tradycyjne polskie smaki i potem szukać ich podczas innych wyjazdów, np. domagać się w hotelach podawania zestawu polskiego śniadania.

- A śniadanie to może być podawane już od godziny 23, może od 7 czy 10, zależy jak kto kończy i zaczyna kibicowanie, nawet przez 24 godziny na dobę – przekonywał Sawicki.

Skład zestawów śniadaniowych ma być ujawniony w poniedziałek, teraz można się tylko spodziewać, że trafi do nich tradycyjnie przyrządzana jajecznica ze szczypiorkiem, a także twarogi, powidła, ciasta drożdżowe.

Sawicki ocenił też, że w tym roku truskawki są tańsze niż w tym samym okresie rok temu.