PRZEGLĄD PRASY: Od stycznia masło zdrożało już o 50 proc. - szacuje Edmund Borawski, prezes Spółdzielni Mleczarskiej Mlekpol w Grajewie, jednego z największych producentów masła w Polsce – pisze Beata Drewnowska. W sierpniu średnia hurtowa cena kilograma masła w blokach sięgnęła w Polsce po raz pierwszy w tym roku 14 zł.

Ceny masła rosną nie tyko w Polsce. Na początku tego miesiąca na światowych giełdach kosztowało ono średnio 3250 dolarów za tonę, o prawie 93 proc. więcej niż przed rokiem i o ponad 3 proc. więcej niż w lipcu 2007 r.

Masło nie jest jedynym produktem, którego ceny poszły w tym roku w górę. Od wiosny 2007 r. rekordy biją także ceny odtłuszczonego mleka w proszku. Średnio na międzynarodowym rynku trzeba zapłacić za nie obecnie ponad pięć tys. dol. To o niemal 150 proc. więcej niż w sierpniu 2006 r.

Na dotychczasowych podwyżkach zarówno w kraju jak i za granicą z pewnością się nie skończy. Ceny masła zazwyczaj rosną od października do grudnia. W tym roku ich wzrost może być jeszcze większy -uważa Tadeusz Nadrowski, prezes Spółdzielni Mleczarskiej Ostrołęka należącej do czołowych producentów masła w kraju. Jego firma już teraz gromadzi masło, które wprowadzi na rynek pod koniec roku.

Przyczyną podwyżek jest rosnący popyt na nabiał na świecie. Coraz więcej kupują go przede wszystkim Chiny, kraje arabskie, a także Rosja.

Tymczasem z powodu suszy produkcja mleka w Australii zmniejszyła się o kilka proc. Unia Europejska, która jest czołowym dostawcą produktów mleczarskich, nie jest wstanie zaspokoić światowego popytu.

Zdaniem Waldemara Brosia, wiceprezesa Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich, za obecną sytuację na rynku masła i mleka odpowiada także Bruksela: - Kilka lat temu Komisja Europejska zachęcała do ograniczania produkcji tych wyrobów.

Lukę na światowych rynkach starają się wykorzystać nasi przetwórcy. Wartość eksportu produktów mleczarskich z Polski może być w tym roku nawet o 30 proc. wyższa - szacuje Sławomir Stepulak. W 2006 roku sprzedaliśmy zagranicę przetwory z mleka za ponad 916 mln euro.

Jesienią tradycyjnie większe ilości masła zacznie kupować Rosja. Obecnie na rynek rosyjski trafia około 65 proc. masła, które sprzedajemy za granicę. Większość tego produktu ok. 70 proc. polskie mleczarnie sprzedają jednak w kraju.