Ideą tragów Polskie Zboża jest prezentacja produktów na poletkach doświadczalnych. Dlatego rok temu w Modrzu zasiano pierwsze zboża. Każda firma nasienna ma swój teren. Wyhodowane i wyselekcjonowane odmiany roślin uprawnych w pełnej krasie prezentują się rolnikom. Farmerzy na własne oczy mogą „przekonać się” o walorach zbóż.

Prof. Zenon Woźnica z Uniwersytetu Przyrodniczego z Poznania, główny agronom targów doglądał poletek od roku. Co tydzień wizytował uprawy. Firmy same prowadziły uprawy lub mogły zlecić to innym.

Takich targów w Polsce jeszcze nie było – powiedział Farmerowi profesor Woźnica. Rolnicy w jednym miejscu mogą zobaczyć jak rośnie i plonuje kilkaset odmian zbóż.

Ale prezentacja odmian na poletkach doświadczalnych to nie wszystko. Można zobaczyć jak działają środki ochrony roślin i nawozy.

Każda maszynowa firma ma także wydzielony obszar, na którym prezentuje sprzęt do uprawy.

Andrew Ward, rolnik z Anglii, który jest w komitecie organizacyjnym wystawy przeniósł angielski pomysł takich targów na grunt polski. To w Anglii właśnie co roku farmerzy spotykają się na specjalistycznych polach uprawnych. Angielski rolnik już dwukrotnie organizował targi zbożowe w swoim gospodarstwie.

Żałuję tylko, że pogodna nas nie rozpieszcza powiedział Andrew Ward. Padający z przerwami deszcz nie pozwala zaprezentować pełnej możliwości maszyn rolniczych. Pola są grząskie – mówił Ward.