Sprzedaż bezpośrednia prowadzona przez rolników to ciągle temat niewygodny: bo to i sprawa podatku dochodowego, i bezpieczeństwa żywności. Rzecz z pogranicza – i przepisów, i ministerstw. Ciągle nie ma sposobu na uracjonalnienie sytuacji, która uznaje za dozwoloną sprzedaż przez rolnika sałaty, ale już sałaty umytej i zapakowanej – nie.

W okresie od sierpnia 2011 do lipca 2015 ze środków Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy jest realizowany projekt „Produkt Lokalny Małopolska: rozwój lokalnej przedsiębiorczości i przetwórstwa w oparciu o partnerską inicjatywę edukacji ekonomicznej mieszkańców oraz regionalny system marketingu produktów z Małopolski”. Szwajcarzy wyasygnowali na ten cel ponad 10 mln zł. W ramach projektu Fundacja Partnerstwo dla Środowiska wraz z Małopolską Izbą Rolniczą zorganizowały 44 spotkania konsultacyjne dotyczące propozycji ułatwień dla sprzedaży produktów lokalnych przez rolników prowadzących małe gospodarstwa rolne, w tym ekologiczne i po przeanalizowaniu zgłoszonych propozycji i uwag przygotowały projekt zmian prawnych i wystosowały petycję.

Wśród nich trzy elementy traktowane są jako niezbędne. Jest to przede wszystkim umożliwienie każdemu posiadaczowi nieruchomości rolnej dostępu do lokalnego rynku w celu sprzedaży surowców, produktów nieprzetworzonych i  produktów przetwarzanych jedynie sezonowo. Powinno być ułatwione przetwórstwo mleka. Powinna być też stworzona możliwość sprzedaży chleba wypiekanego w domu. Dwa kolejne priorytety są już mniej stanowczo postulowane: chodzi o możliwość sprzedaży z pierwszej ręki mięsa rozebranego z własnej hodowli  oraz nalewek, win i cydrów.

Jaka jest nadzieja na doprowadzenie do korzystnych dla rolników zmian prawnych?

Jak podkreśla Małgorzata Rudnicka z Fundacji Partnerstwo dla Środowiska, trzeba oddzielać projekt promujący produkty lokalne i konieczność doprowadzenia do zmian prawnych.

- W ramach działań projektowych okazało się, że niezbędne są zmiany prawne – mówi. – To zmusiło nas do ich przygotowania. Nasze propozycje trafiły do poseł Doroty Niedzieli. Liczę na zainteresowanie także innych posłów. Wcześniej wysyłaliśmy materiały do Biura Analiz Sejmowych, ale odpowiedzi były dość ogólnikowe. Trwa zbieranie podpisów pod naszą petycją. Mamy duże grono osób zainteresowanych.

Przypomnijmy, że Senat opracował już projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, tak aby odformalizować produkcję i sprzedaż przetworzonych produktów rolnych i zwiększyć kwotę dochodu wolną od podatku z tego tytułu.