Ogień który wybuchł 29 czerwca, strawił hale produkcyjne, magazyny, chłodnie oraz pomieszczenia biurowe. Zawaliły się dachy. Ściany pod wpływem wysokiej temperatury stopiły się. Straty oszacowano na ponad 1 mld zł. Zakład przestał istnieć.

Ogromnym kosztem (odbudowa pochłonęła dotychczas 100 milionów złotych) wzniesiono nowy budynek o powierzchni 9 tys. mkw. Mieści on kilka działów: halę porozbiorową, halę produkcyjną, wędzarnię, wychładzalnię, pakowalnię i na koniec ogromny – mieszczący 500 ton wędlin – magazyn wyrobów gotowych. Pozwoliło to na wznowienie produkcji. Dziennie zakład wytwarza ponad sto ton wędlin. To dopiero I etap rekonstrukcji firmy.

Reaktywowany zakład odwiedzili wojewodowie: podlaski - Maciej Żywno i mazowiecki - Jacek Kozłowski. Ponowne zatrudnienie w zakładzie – znaczącym pracodawcy nie tylko w powiecie ostrołęckim w woj. mazowieckim, ale też w powiatach kolneńskim i łomżyńskim w woj. podlaskim – znalazło już 400 osób spośród 1500 zatrudnionych wcześniej.

11 mln zł przeznaczą urzędy pracy na pomoc dla byłych pracowników zakładu mięsnego w Łysych w latach 2009-2010 - poinformowała rzeczniczka wojewody mazowieckiego. W ramach pomocy finansowej dla samorządów, które w wyniku pożaru zakładu utraciły wpływy z tytułu podatków, Minister Finansów przyznał gminie Łyse subwencję w wysokości 200 tys. zł. Budżety gmin województwa mazowieckiego zamieszkałych przez byłych pracowników zakładu JBB otrzymały więcej o 532 tys. zł na pomoc społeczną. Uzupełniono także braki w budżetach gmin Łyse, Myszyniec, Kadzidło w zakresie świadczeń rodzinnych i funduszu alimentacyjnego.

Zakończenie drugiego etapu odbudowy zakładu planowane jest na maj- czerwiec przyszłego roku. Wtedy zatrudnienie w zakładzie wzrośnie do 700-800 osób.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!