Rozporządzenie wejdzie w życie za 20 dni.

"14 luty to walentynki, ciekawe, czy z tej okazji oscypek będzie produkowany w kształcie serca?" - żartował w rozmowie z PAP rzecznik komisji europejskiej ds. rolnictwa Michael Mann kilka dni temu, informując o decyzji KE w sprawie rejestracji oscypka.

Oscypek to już drugi, po bryndzy, polski produkt, który otrzyma unijną Chronioną Nazwę Pochodzenia.

Droga do rejestracji oscypka jako wyrobu pochodzącego z kilku podhalańskich powiatów była wyjątkowo długa. W lutym ubiegłego roku, kiedy wydawało się, że procedura w KE dobiega końca, swój sprzeciw zgłosiła Słowacja.

Weto było wyrazem obaw, że tylko polski ser będzie można sprzedawać na Słowacji pod nazwą "osztiepok", a także, że pojawi się on w Czechach, czyli na tradycyjnym rynku zbytu słowackich serów.

Po zapewnieniu strony polskiej, że nazwa sera oscypek będzie używana tylko w języku polskim, a Słowacy będą dalej produkować swój "osztiepok" w maju Słowacja i Polska zawarły porozumienie.

Ser jest wyrabiany od wieków w Tatrach, po polskiej i słowackiej stronie. Po wielu dekadach zaczął się od siebie różnić. Polski oscypek jest serem owczym, który może mieć domieszkę 40 proc. mleka krowiego, zaś w słowackim osztiepku mleko krowie może stanowić aż 80 proc. W Polsce ser wyrabia się tylko w kilku podhalańskich gminach, wyłącznie ręcznie, w bacówkach, podczas gdy słowacki ser jest produkowany w całym kraju, w mleczarniach, z użyciem maszyn.

"Zgodnie z tym porozumieniem Polska i Słowacja uznają w szczególności, że nazwy "Oscypek" i "Slovensky Osztiepok" odnoszą się obecnie do serów produkowanych w odmienny sposób, mimo iż łączy je pochodzenie i tradycja. (...) Polska i Słowacja zgadzają się, że obie nazwy: "Oscypek" i "Slovensky Osztiepok" są zgodne z prawem, a Polska podkreśla ponadto, że rejestracja nazwy "oscypek" jako chronionej nazwy pochodzenia nie naruszyła prawa słowackich producentów do używania nazwy "Osztiepok", samej lub w połączeniu z innymi określeniami" - czytamy w rozporządzeniu opublikowanym w Dzienniku Urzędowym.

Źródło: PAP