PRZEGLĄD PRASY: - Ze względu na ptasią grypę na razie z Rosją nie pohandluje większość zakładów drobiarskich - powiedziała „Gazecie Pomorskiej" Ewa Lech, główny lekarz weterynarii. – Ale jeżeli nie będzie kolejnego ogniska choroby, to ograniczenia w handlu będą mogły zakończyć się 16 stycznia - dodała.

Zgodę na sprzedaż drobiu do Rosji otrzymał m. in.  toruński „Drosed". Mlekiem w proszku, masłem i twardymi serami może handlować Proszkownia Mleka w Piotrkowie Kujawskim.

Kontrahentów po wschodniej stronie od pewnego czasu szukały „Zakłady Mięsne Polmeat" w Brodnicy. Pozytywnie przeszły kontrole, ale na liście przekazanej przez stronę rosyjską brodnickie zakłady się nie znalazły. - To prawdopodobnie pomyłka (…) - uważa Henryk Cieśliński, prezes firmy „Polmeat". - W wykazie firm dopuszczonych do eksportu są błędy. Na przykład atest na ubój otrzymał zakład, który nie ma ubojni. Liczę, że na początku stycznia to nieporozumienie uda się wyjaśnić.

Zgodę na handel z Rosją otrzymało też 20 gospodarstw rolnych.


W styczniu przedstawiciele polskiego ministerstwa rolnictwa poproszą Rosjan o przeprowadzenie kolejnych kontroli w zakładach. Chętnych do handlu ze wschodnim sąsiadem jest coraz więcej.

Źródło: Gazeta Pomorska

Podobał się artykuł? Podziel się!