Duńczycy organizują się w kluby

W 1995 roku żony kilku rolników rozniosły wieść o istnieniu klubu seniora w niektórych fabrykach… Porozumiały się ze swymi mężami i zgodnie uznano, że idea warta jest zaszczepienia na grunt wiejski. A potem już działano według sprawdzonej w tym kraju zasady: brakuje ci czegoś, nie czekaj aż „władza” to zrobi, lecz zrób to sam! I tak w roku 1996 spontanicznie utworzono pierwszy klub, krótko potem – drugi, a wiosną następnego roku większa grupa inicjatywna zaprosiła zainteresowanych na dwudniowe seminarium w szkole rolniczej w Tune, która prowadzi kursy dokształcające dla rolników po to, by zainspirować nowe kręgi zainteresowanych. Zgłosiło się 48 osób i w przeciągu dwóch lat w kraju powstały 24 kluby. Na wspomnianym seminarium zgłoszono m.in. wniosek o konieczności utrzymywania stałego kontaktu między klubami. W rezultacie tego powstało krajowe stowarzyszenie klubów seniora. Jego sekretarzem (i skarbnikiem zarazem) został Jakob Kjær, który godność tę piastuje do dzisiaj. Od niego właśnie pochodzi lwia część wykorzystanych tu informacji.

Krajowe stowarzyszenie klubów

Powstanie krajowego stowarzyszenia dało możliwość koordynacji dalszych poczynań, wymiany uwag i doświadczeń. Sekretarz zbierał wnioski, porządkował je i przedstawiał na kolejnych spotkaniach zarządu stowarzyszenia. Opracowano ramowy statut dla lokalnych klubów. Zainteresowani mogli wybrać między utworzeniem sekcji seniorów przy organizacji rolniczej albo – utworzyć zupełnie samodzielny klub. Większość zdecydowała się na tę drugą formę, choć klub i organizacja rolnicza ze sobą współpracują i uzupełniają w działalności na rzecz wsi; np. kluby często organizują spotkania w siedzibie organizacji rolniczej. Stowarzyszenie zaczęło niebawem wydawać kwartalny biuletyn informacyjny. Można w nim przeczytać o działalności klubów, co wpływa inspirująco na działalność ogółu klubów. Co roku, jeden z numerów biuletynu zawiera adres i nr telefonu aktualnych prezesów oraz sekretarzy wszystkich klubów w kraju, co bywa wykorzystywane np. przy ustalaniu szczegółów wyjazdu do obiektów położonych w innej części kraju. Ostatnio zarząd stowarzyszenia sporządził wykaz osób w kraju, które za umiarkowaną opłatą (lub nawet bezpłatnie) skłonne są przeprowadzić prelekcję w lokalnym klubie. Są to z reguły doradcy rolników, osoby zaufania publicznego (często w stanie spoczynku), przykładowo byli ministrowie, szefowie organizacji i instytucji rolniczych. Mocniejsze kluby sięgają po zawodowych wykładowców, artystów…